Wpis z mikrobloga

Postanowiłem popełnić mema łącząc moje dwa ulubione tagi - #mirkokoksy i #perfumy Oczywiście poza mydłem i antyperspirantem (miejmy to już odhaczone) - jakie zapachy się najlepiej według was nadają na #silownia ? Moim faworytem jest Banana Republic. Komplementy od łysych karków lecą jak szalone.
Kenteris - Postanowiłem popełnić mema łącząc moje dwa ulubione tagi - #mirkokoksy i #...

źródło: zzz

Pobierz
  • 42
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kenteris: trener brazylijskiego jiu-jitsu w moim klubie psika sie na treningi Cuoium. Powiedziałem mu, że chyba po to, żeby lepiej dusić. Wszyscy na macie śmali się i dokazywali
  • Odpowiedz
  • 1
Żadne - lanie się perfumami na siłownię i w--------e ludzi wokół to chamówa


@KingOfTheWiadro: ale masz świadomość, że mowa o zwiewnych, lekkich, świeżych, raczej cytrusowych zapachach które nikogo nie drażnią, bo tak samo by drażniły samego użytkownika. Za to tworzą taką przyjemną, świezą aurę wokół ciebie. Równie dobrze mógłbyś się wściekać na panią sprzątającą co umyła podlogę używając płynu o zapachu chemicznej cytryny. A perfumy chociaż nie są czymś tak chemicznym
  • Odpowiedz
@Kenteris:

ale masz świadomość, że mowa o zwiewnych, lekkich, świeżych, raczej cytrusowych zapachach które nikogo nie drażnią, bo tak samo by drażniły samego użytkownika. Za to tworzą taką przyjemną, świezą aurę wokół ciebie.


Widzisz, kwestia jest taka, że odczucie nieinwazyjności zapachu to sprawa bardzo subiektywna. Dla Ciebie, jak tam niżej wspomniałeś, SWY to przesada i mordęga, dla noszącego ten zapach taką przesadą nie jest. I kto ma teraz rację?

Ja
  • Odpowiedz
  • 1
Widzisz, kwestia jest taka, że odczucie nieinwazyjności zapachu jest bardzo subiektywne. Dla Ciebie, jak tam niżej wspomniałeś, SWY to przesada i mordęga, dla noszącego ten zapach taką przesadą nie jest. I kto ma teraz rację?


@KingOfTheWiadro: Nie, właśnie sęk w tym, że to jest kwestia obiektywna. Ktoś, kto dokonał zakupu SWY wie po co go kupił, wie co to za zapach, wie że to zapach wieczorowy, raczej jesienno-zimowy, nadaje się
  • Odpowiedz
@Kenteris: Wy tutaj Panowie się zastanawiacie czy lekkim cytrusiakiem wypada się psiknąć, tymczasem laski w upały na siłce: Erba Pura, Baccarat Rouge 540, Bianco Latte i p-----y ww. Wczoraj tak laska dała czadu Erbą w damskiej szatni, że nie zdążyła wyjść, a pół męskiej z------e smrodem (na mojej nie ma drzwi do szatni i są obok siebie).
  • Odpowiedz
@Kenteris:

Nie, właśnie sęk w tym, że to jest kwestia obiektywna. Ktoś, kto dokonał zakupu SWY wie po co go kupił, wie co to za zapach


No właśnie nie :D

Błędnie zakładasz, że każdy myśli logicznie oraz ma taki sam poziom kultury jak Ty czy ja. Gdyby tak było to nie czułbym w tramwaju bab oblanych Khamrą jak jest 30 stopni, w windzie bym nie zdychał jak chłop wsiadający piętro
  • Odpowiedz
  • 1
Błędnie zakładasz, że każdy myśli logicznie oraz ma taki sam poziom kultury jak Ty czy ja.


@KingOfTheWiadro: no to czemu zamiast piętnować ludzi za to, że nie umieją adekwatnie do sytuacji czy pogody stosować perfum, piętnujesz sam fakt, że ludzie stosują perfumy? Bo idąc Twoją logiką - ta pani w tramwaju w ogóle tego dnia nie powinna mieć na sobie żadnych perfum, bo - idąć wciąż twoją logiką - "kwestia
  • Odpowiedz
@Kenteris: Znowu przyjmujesz błędne założenie, że nie reaguję. Piętnuję takie zachowania - nie raz i nie dwa zwracałem komuś w biurze uwagę, że przegina z perfumami. Ba, nie tylko w biurze, w sytuacjach prywatnych również mi się zdarzało, że, np. wsiadając do auta z ziomeczkiem mówiłem mu, że d---------ł parę psików za dużo.

Babie w tramwaju czy sklepie nie będę nic mówił, bo najzwyczajniej w świecie nie chce mi użerać
  • Odpowiedz
@Kenteris: chyba sobie żartujesz z tym że ludzie wiedzą jak nosić i kiedy jakie zapachy…

Szczególnie kobiety.

Choć ostatnio gagatek z Fafikiem się trafił na siłowni przy 38 stopniach w środku…
  • Odpowiedz