Wpis z mikrobloga

@Badmanek: bo to trzeba umieć iść na kompromis.
Ja jak idę walić browary w garażu, to normalnie biorę dzieciaki ze sobą, w garażu zawsze sobie coś do zabawy znajdą, a stara ma spokój to nie smęci.
Do tego starsza córka ma już pięć lat, to wie że jak matka idzie to jakby mi się kimneło to mnie na szybko zawsze obudzi, żeby nie było hałasu że śpie a dziecka sie
  • Odpowiedz
  • 10
@telemach20: Rozumiem chęć posiadania chwili dla siebie, ale jako osoba pijąca jedno p--o z wyboru, a nie z wcześniejszego uzależnienia, raz na rok albo rzadziej, zastanawia mnie, po co łączyć a-----l z czasem dla siebie. Picie samemu w garażu wydaje mi się dziwne.
  • Odpowiedz
@Badmanek: alkusy powiedzą, że normalne - natomiast jeśli sytuacja jest cykliczna to znaczy, że ma problem. Jakby ktoś walił dwie kreski na imprezie co piątek to każdy poza innymi ćpunami nazwał by go ćpunem bez chwili zawahania a tak piwko w garażu to spoko, normalna sprawa.

W pełni normalne, że chłop chce mieć dzień w tygodniu dla siebie - z resztą pewnie nie cały tylko część dnia, jeśli przez 6
  • Odpowiedz
@Badmanek antyalkusy jak zwykle z przesady idą w drugą przesadę. Zakażcie p--o w ogóle, jak 3 browary w tygodniu (uwaga! Cyklicznie!) to alkoholizm. Ale ok, w takim razie 90% społeczeństwa to alkusy, zamknąć ich w ośrodkach i "problem" rozwiązany.
  • Odpowiedz
@spedytor15k nigdy w nos nic nie wciągałem ale w życiu nie nazwałbym cpunem kogoś kto wciągnie kreskę tygodniowo xD was już p------o z tym sprowadzaniem tematu do absurdu
  • Odpowiedz
@Badmanek: Tak jak lubię sobie wypić w towarzystwie, tak nigdy nie zrozumiem zamiłowania do otwierania hehe piwka w domu. Ok, raz na rok na jakiś finał Ligi Mistrzów czy coś, ale robić z tego cotygodniowy rytuał to dla mnie abstrakcja xd
  • Odpowiedz
@Badmanek: chłop idzie się zresetować do garażu żeby mieć siłę na resztę tygodnia użerać się ze wszystkimi wokół a baba ma z tym problem
podejrzewam że większy problem ma z tym że siedzi tam sam a nie że pije p--o
  • Odpowiedz
@Badmanek: Prawda leży jak zwykle po środku. Fakt że chłop regularnie piwkuje i reguluje nimi cały shit z tygodnia to jest oznaka że problem może istnieć. Pytanie czy to są 2-3 piwa czy jest 4-6 lub flaszka schowana. Ale że jak typ musi s--------ć do garażu żeby mieć swój świat to też świadczy o kobiecie że chyba nie za bardzo rozumie że tak jak ona chce chwili dla siebie tak
  • Odpowiedz