Aktywne Wpisy

JCash +576
AnnaKoweral +4
Siema potrzebuje rady,
Koleżanka poprosiła mnie, żebym przypilnowała jej gravela Crossa wartego ok. 6000 zł, jak weszła na chwilę do Żabki. Rower się przewrócił i porysował się element hamulca.
Hamulec działa normalnie, nie ma żadnego problemu technicznego, jest tylko rysa na ciemnym elemencie. Byłyśmy w serwisie Cross i powiedzieli, że wymiana całego elementu to ok. 1000 zł.
Koleżanka nie chce go malować ani odnawiać, tylko wymienić cały element, bo chce mieć rower
Koleżanka poprosiła mnie, żebym przypilnowała jej gravela Crossa wartego ok. 6000 zł, jak weszła na chwilę do Żabki. Rower się przewrócił i porysował się element hamulca.
Hamulec działa normalnie, nie ma żadnego problemu technicznego, jest tylko rysa na ciemnym elemencie. Byłyśmy w serwisie Cross i powiedzieli, że wymiana całego elementu to ok. 1000 zł.
Koleżanka nie chce go malować ani odnawiać, tylko wymienić cały element, bo chce mieć rower





Jedna dziewczyna od nas z roku studiowała dziennie i pracowała, teraz ma niby dwie dodatkowe prace (trzy razem jednocześnie), do tego biega maratony i skończyła niby jakies dodatkowe studia online, a na magisterkę ma iść na dwa kierunki. Oczywiście uznajemy że to jakieś głupoty, chyba że lekcje trilokacji brała w szpitalu południowym. I teraz moje pytanie do ekspertów, skąd się biorą takie baby i dlaczego tak robią? Czy one nie mają świadomości że robią z siebie mitomanki?
Generalnie niektórzy ludzie są pracowici i ambitni więc jest to możliwe.
Jeżeli ona ma 3 pracę to raczej nie na etat tylko: jakiejś firmie zrobi 2 grafiki w miesiącu, druga praca to np co sobotę może spisywać inwentarza na sklepie, a trzecia czasem coś dorwie.
Że na 2 kierunki chodzi to też możliwe. No bo tak uczciwie jakby nauke na studiach żebrać w jeden blok to wystarczy co tydzień
Jak ktoś pisze, że jakaś studentka na