Wpis z mikrobloga

@Blackhorn: położyć się krzyżem na ziemi i czekać na śmierć głodową

Taka śmierć jest akceptowalna, bo inna sprawa jakbyś napisał "idę się zapier", to wtedy już nie jest akceptowalne i przyjeżdżają bagiety

Ale śmierć z głodu i ubóstwa jest jak najbardziej oki i nikt nie będzie miał z tym problemu, także luzik; może chodzi o to, że w takiej śmierci musisz się męczyć, a to podobno uszlachetnia i dlatego taka
  • Odpowiedz
@Blackhorn: ja biorę 3-4 miesiące co roku wolnego,
Jeżdżę tirem w UK. 8-9 miesięcy pracy w zupełności wystarczy, i starcza na wszystko,

Dodatkowo nie lubię ciemniej deszczowej Anglii w styczniu lutym marcu, więc jadę wtedy w tropiki, polecam
  • Odpowiedz
znaleźć pracę na część etatu i ograniczyć wydatki tak, żeby to starczyło.


@Krolowa_Nauk: No to trzeba mieć już dobry fach w ręku albo być kobietą z dobrze zarabiającym partnerem ;) Nie wiem jak ludzie dają sobie radę, jak za średnią pensję jest ciężko się utrzymać. A znaczna część zarabia mniej.
  • Odpowiedz
@TheDarkSideOfTheMoon: jeśli ktoś już ma własne mieszkanie i nie ma jakiegoś drogiego hobby czy nie żyje bardzo konsumpcyjnie to da się wyżyć za pół etatu (oczywiście nie każdy ma ten luksus). Też oczywiście we dwoje łatwiej - w Holandii model rodziny, gdzie rodzice pracują po 4 dni w tygodniu, dzięki czemu dziecko jest w żłobku tylko 3 dni w tygodniu (a żłobek tu kosztuje) jest dosyć popularny, ale to pewnie
  • Odpowiedz