Wpis z mikrobloga

Czytam gorące i widzę, że niektórym to już nieźle peron odjechał. Jakieś zjeby pobiły dwoje Ukraińców, a w reakcji tutaj pojawiają się wpisy na temat jakiegoś "społeczeństwa", które przekroczyło granicę, "Polaków", którzy gdyby tylko mogli, to mordowaliby Ukraińców jak na Wołyniu.
Te wpisy potwierdzają tylko to, że w swoim ograniczeniu umysłowym osoby, które uciekają się do takich uogólnień i ci, którzy się z tym zgadzają, nie różnią się wiele w swoim podejściu od tych, którzy dokonali pobicia. To konkretne osoby pobiły Ukraińców. Nie społeczeństwo, nie Polacy czy "polaczki" jak to niektórzy piszą. Tak jak konkretni Ukraińcy stanowią odsetek patologii w naszym kraju, tak wśród Polaków mamy patologię i widzimy to każdego dnia. Uciekanie się do opisywania zjawisk dotyczących jednostek, za pomocą określeń dotyczących zbiorowości jest mieczem obosiecznym. Zwalczanie populizmu i wrzucania wszystkich do jednego worka robiąc dokładnie to samo, jest tylko potwierdzeniem jak bardzo podobnie myślą ludzie, których czyny tylko pozornie różnią się od siebie.
#polska #ukraina #bekazpodludzi
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pradi: Te wpisy to reakcja na wzrost liczby ataków na zwykłych ludzi tylko ze względu, że są z Ukrainy lub Białorusi, a te "jakieś zjeby" to nie jest odosobnony przypadek, a takich sytuacji ostatnio było więcej i zapewne będą miały miejsce coraz częściej. Raczej nikt nie wini wszystkich Polaków, a raczej pewną partię polityczną, która jako swój symbol upodobała sobie gaśnicę oraz jej zwolenników.

Gdyby przeprowadzić ankietę wśród sprawców tych
  • Odpowiedz
  • 0
@NowyTonyHawkTylkoZeRapowy: Nie ma czegoś takiego jak społeczeństwo, które coś pochwala albo nie pochwala. Skoro ty i ja nie pochwalamy to nie należymy do społeczeństwa, czy jednak należymy, ale opisywanie zjawiska zbiorowego jako jednorodnego organizmu jest intelektualnym lenistwem?
  • Odpowiedz
  • 2
@Matfju: Brawo, ale to dalej jest statystycznie minimalny odsetek przypadków, w których interakcja Ukraińców i Polaków kończy się czymś negatywnym. Rozdmuchiwanie czegoś skrajnego, ale rzadkiego do rangi sytuacji typowej, rodzi konsekwencje, których nakręcający nie rozumieją. Ocena zawsze musi być indywidualna, bo uogólnianie uderza następnie w ludzi, którzy sami się go dopuszczają, błędnie zakładając, że przyświeca im jakaś moralna wyższość.
  • Odpowiedz
skrajnego, ale rzadkiego


@Pradi: Nie wiem czy aż tak rzadkiego, w ciągu ostatnich dwóch tygodni był atak (słowny, do pobicia nie doszło) na te dziewczyny z Ukrainy w autobuse, atak na Białorusinkę prowadzącą kwiaciarnię, atak w tramwaju,w którym ucierpiał starszy pan, który jest Polakiem bo miał odwagę wstawić się za ofiarą, Polak, który został pobity bo został wzięty za Ukraińca, a to wszystko w ciągu dwóch tygodni i tylko sytuacje,
  • Odpowiedz
@Pradi: No i swoją drogą czy fakt, że coś zdarza się rzadko czy nie ma mieć wpływ na to czy dane wydarzenie powinno być rozdmuchiwane czy nie? Czy według twojej logiki wyjątkowo brutalne morderstwa lub przypadki znęcania się nad dzieckiem przez rodziców, które doprowadziły do śmierci dziecka nie powinny być rozdmuchiwane bo są rzadkie?
  • Odpowiedz