Wpis z mikrobloga

Jestem ostatnią noc w Tajlandii bo jutro lecę dalej. I mam kryzys.

Wróciłbym do Krakowa i żył sobie normalnym życiem a nie ciągle na walizkach. Dopiero dwa miesiące mnie nie ma więc wolałbym jednak jeszcze zostać w tej Azji.

Mam nadzieję, że mi przejdzie zaraz ten kryzys.

Do tego jestem chory, mam 38 stopni gorączki...
#sernikpodrozuje
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@CCH5OH: no właśnie tak myślę, że wrócę sobie na chwilę i w listopadzie znowu tu przylece. Ale muszę zobaczyć jeszcze ten Wietnam i Malezje zanim wrócę do PL.

A może zaraz mi ten kryzys minie i zostanę jednak. Nie wiem kurde żyje na spontanie strasznie.
  • Odpowiedz
@lubie-sernik: ale to Ty tęsknisz za Polską czy za rozpakowaniem się? Bo przecież możesz sobie zostać w jakimś kraju na miesiąc czy dwa, wynająć normalną chate z Airbnb zamiast hotelu i to zupełnie inny vibe. A tak z ciekawości to gdzie lecisz i na ile?
  • Odpowiedz