Wpis z mikrobloga

  • 17
@Soothsayer: czyli przysłużyłeś się przyjacielu do czyjegoś spełnienia, szczęścia i zaspokojenia, to jako dobre uczynki sobie możesz wpisać śmiało.
A i też strzegłeś przed chorobami, alimentami, skandalami rodzinnymi, to szlachetna działalność.
Fajnie, że są jeszcze tacy ludzie jak Ty, co gotowi są się poświęcić dla dobra personalnego obcego człowieka ale i też naszego wspólnego.
Dziękuję przyjacielu.
z fartem
  • Odpowiedz