Wpis z mikrobloga

@Guminator: Pajety mają ewidentnie coś z głową, gdybym to ja był na jego miejscu, to czując co się dzieje, próbował bym odsckoczyć, odbić się od tych kamulców i wylądować w trawie na poboczu, poobdzierany, obolały, zakrwawiony, ale żywy
Lub gdy tak jak jemu, dupsko by mi próbowało wciągnąć pod wagon, to bym się puścił i zarył po betonie, byleby przezyć.
Ale on się trzyma do końca, bo raz że zapłacił
  • Odpowiedz