Wpis z mikrobloga

powiedzcie jak to mozliwe ze #budowadomu z perspektywy urzedow jest tak ciezka?
walcze juz od poltora roku zeby uzyskac warunki zabudowy lub pozwolenie na budowe i konca nie widac. Zaraz od gestora sieci wygasnie mi umowa i bede musial placic kare + nowa umowa i dwa lata czekac to jest chore.

W tym kraju sie buduje pelno domow od ponad 50 lat. Czy na prawde nie mozna tego zrobic lepiej i szybciej?

na dodatek RDOS robi mi problemy zeby zbudowac w wiosce ktora jest otoczona natura 2000 a na ursusie rdos nie widzial problemow zeby deweloper wybudowal na skazonych glebach mieszkania dla 20k ludzi.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@Cozzie: ok, poltora roku minelo a ja niestety nie mam nic poza stara WZ ktora ma mape na ktora wszyscy maja wylane poza pania z RDOS. Wiec musze nowa WZ zlozyc czekac 6msc bo plany ogolne i potem na bazie tej WZ znow pnb. Wiec mozna powiedizec ze minelo poltora roku a ja nadal w p-----e.

Ile zajmowalo niby Pokolenie temu? wydaje mi sie ze szybcije to szlo

no k---a
  • Odpowiedz
@Fury_Warrior: w naszym przypadku od momentu podpisania aktu notarialnego do pozwolenia na budowę minął rok. Ale fakt ile nerwów nas to kosztowało i mega współczuję, że u Ciebie to się ciagnie.
Budowanie się w Polsce to jest jeden wielki absurd. Przejść przez drogę urzędową to jest jeden wielki cyrk.
Najgorzej gdy w grę wchodzi konserwator zabytków a nie daj Boże jeszcze archeolodzy, którzy mogą zablokować decyzję o kilka miesięcy a
  • Odpowiedz