Wpis z mikrobloga

Mało informacji dało mi taką radość jak to. Chylę czoła przed ogromem pracy włożonej przez podmorskich policjantów. Najlepsze jest to, że teraz żaden taki zwyrol nie będzie spał spokojnie, tylko będzie się c--j budził w nocy z myślą czy już go mają, czy już trafili na jego trop. I dobrze. I tak ma być.

Mowa oczywiście o zatrzymaniu po 15 latach zwyrola, który zgwałcił i zameldował 13-letnia Izę w Gdańsku.

#polska #gdansk #policja #kryminalne
marcelus - Mało informacji dało mi taką radość jak to. Chylę czoła przed ogromem prac...

źródło: 1000037635

Pobierz
  • 138
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@marcelus: bardzo dobrze, że go znaleźli. Jak sobie pomyślę, jacy ludzie byli bezkarni jeszcze te kilkadziesiąt lat temu to aż mnie skręca. Gość założył rodzinę, ma dwójkę małych dzieci, normalnie sobie żył i myślał, że już go nie złapią. A tutaj taka niespodzianka. Szkoda tylko jego rodziny. W TV podawali, że od tamtego wydarzenia nie był nawet notowany. Czyżby aż tak się pilnował ? Nie rozumiem jak człowiek, który dokonał
  • Odpowiedz
Chylę czoła przed ogromem pracy włożonej przez podmorskich policjantów.


@marcelus: i c---a zdziałali. Dopiero jak dostali dna kuzyna, to zaczęli sprawdzać krewnych. Tak to każdy głupi potrafi.
  • Odpowiedz
Bo to jest jednak dowód na to, że przestępcy nie zawsze są seryjni, czyżby nie miał okazji ? Mam nadzieję, że psychiatrzy się nim zajmą.


@Nadia_: ba powiedziałbym, że przestępcy w poważnych sprawach bardzo rzadko są seryjni. Wtedy to raczej socjopaci, będący promilem społeczeństwa, którzy myślą o sobie, że są mądrzejsi i nieuchwytni. Przeciętny przestępca po takim czynie boi się wymiaru sprawiedliwości przez resztę życia.
  • Odpowiedz
  • 127
@marcelus: Najciekawszy w tym wszystkim jest sposób w jaki wpadł. Sam nie popełnił żadnego błędu który nagle go zdemaskował. Po prostu ktoś z jego rodziny dobrowolnie użył jednej z baz danych DNA do poszukiwania przodków, pewnie MyHeritage lub podobnej. To że wszelkie służby mają dostęp do tak cennych danych było raczej oczywiste ale pytanie komu jeszcze za własne pieniądze oddajesz jedne z najbardziej kluczowych danych.
  • Odpowiedz