Wpis z mikrobloga

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 74
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@WielkiNos: żeby tyle wydać na jakąś drożdżowkę to faktycznie trzeba mieć coś nie tak z głową. Czasem to mam wrażenie, że młodzi (oczywiście z wyjątkami) totalnie nie potrafią gospodarować swoimi pieniędzmi - ważniejszy jest bezmyślny konsumpcjonizm.
  • Odpowiedz
@WielkiNos: wydawało mi się, że właśnie w Urszi były po 40, ale mogę się mylić. Tak czy inaczej, dobre były, fajne żeby spróbować, ale nie wiem czy bym poszedł drugi raz w tej cenie
  • Odpowiedz
@WielkiNos: Ja p------e jak ja nienawidzę warszawiaków, mieszkam dosłownie w centrum więc mimo chodem zdarzała mi się jadać w tych wszystkich przepłaconych cukierniach - może jestem prostakiem natomiast nie widzę absolutnie żadnej różnicy między jakąś "kraftową" jagodzianką za 35 zł a bułką z auchana za 1,30 zł. No może ta kraftowa nie jest taka wysuszona a to i tak nie zawsze. Jak ktoś produkuje jakieś wysrywy o tym, że "to
  • Odpowiedz
@spedytor15k: różnica w smaku owszem, może być, ale właśnie niekoniecznie między "kraftowymi" a sklepowymi, bo też mam wrażenie, że nie bardzo. Natomiast zawsze byłem pod wrażeniem Francji, że można wejść do losowej piekarni, kupić słodką bułkę za 1-2 euro i czujesz jakbyś pierwszy raz jadł prawdziwe, dobre wypieki.
  • Odpowiedz
@Smutny_Marek: @Sathanas_Gloriam to wszystko wynik rosnących różnic społecznych. Jest garstka dzieciaków ludzi co po prostu na takie życie stać, dla nich wydać 5k to jak pierdnąć a jeszcze to wszystko z nowobogackim kompleksem boga więc progenitura każdego o niższym statusie traktuje gorzej i ci co nie mają robią wszystko żeby tylko nie być wykluczonym społecznie. Tak jak ja w szkole te 15 lat temu doświadczyłem stygmatyzacji bo nie miałem
  • Odpowiedz
@WielkiNos: Jak dla mnie to i komentarz tej baby i podpis na obrazku są na tym samym poziomie. W obydwu przypadkach ktoś oburza się bo obcy człowiek lubi inną bułkę niż on XD. W obydwu przypadkach mamy przykład okropnych kompleksów
  • Odpowiedz
nie widzę absolutnie żadnej różnicy między jakąś "kraftową" jagodzianką za 35 zł a bułką z auchana za 1,30 zł.


@spedytor15k: przeciez od razu wiadomo, ze żadnej z tych drogich jagodzianek nie jadłeś. W takich bułkach masz n------e z 300g prawdziwych jagod i faktycznie widzisz ze to jagody a w bułce z dyskontu masz zazwyczaj 90% masy zelujacej z aromatem jagodowym i kilka jagod. O ile nie ma sie co sprzeczać
  • Odpowiedz
@WielkiNos: Mnie nigdy nie jarało stanie w kolejkach po jakiś aktualny hitowy produkt. Ale wydaje mi się, że tu nawet nie chodzi o sam produkt, tylko o wspólne uczestnictwo w pewnym evencie.
Wszyscy stoimy w kolejce, jest nas wielu, mamy wspólny cel, instynkt stadny się włącza i człowiek czuje się dobrze.

Może to brzmi głupio i bez sensu, ale taka też jest ludzka natura i poczucie szczęścia.
  • Odpowiedz
@WielkiNos: Cukiernia jawnie podaje cenę za produkt - ktoś ten produkt kupuje i jest zadowolony, a cukiernia zarabia hajs.

Wszyscy inni:
"O nie, ktoś wydał na bułke 40zł, ja bym nie wydał więcej niż 30"
"Nie ma różnicy, pomiędzy bułką za 100zł, a 1 zł, to jest DOKŁADNIE to samo".
"Jak ktoś śmie wydawać pieniądze na
  • Odpowiedz