Wpis z mikrobloga

#chwalesie #dzieci #rodzimowierstwo
Zabawne jest to, młody (6 miesięcy) się obudził (nakarmiony po uszy, źle spał) i moja robi tam cuda a on dalej płacze i robi ambaras, dała go mi, wtuliłem go do klaty i zasnął spokojny () testów DNA nie trzeba. Zajebiste uczucie, nikt nie może go uciszyć, tym bardziej się złości, a jak leży z tatą to dosłownie odpływa i spokój. Mogę jeść, gadać, cokolwiek, jak syn jest wklejony we mnie to po prostu zapada w sen. Sorry ale pochlebia mi to bardzo ¯\(ツ)/¯ dzieci z natury są za matką ale mój tylko ze mnie zapada w głęboki sen bez czkawki. Zajebiste uczucie aż mam ciarki, jak bardzo mój syn czuję się przy mnie dobrze i bezpiecznie, życzę tego każdemu Tacie
  • 52
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mucha_w_oku: U nas syn ma 2.5 roku i jestem dla niego najwazniejszą osobą w domu, właściwie od początku. Fajne to jest jak wracasz do domu i dziecko w progu wita Cię wielkim uśmiechem i podskokami ze szczęścia, albo na wieczór gdy zbliża się spanie i bierze za rękę zeby iść z nim spać.
Jedyny problem w tym że nie bardzo jest kiedy coś zrobić dla siebie albo wyjść na podwórko
  • Odpowiedz
  • 339
@Mucha_w_oku: nic dziwnego, matka nerwowa że nie może go uspokoić, dziecko to czuje. Ty leżysz sobie na chillu to u ciebie usypia, normalna sprawa, nie dopisuj do tego teorii.
  • Odpowiedz
  • 0
@Azura: looz, masz rację, trochę zestresowana ale też jej się nie dziwię, dużo ma na głowie, w sumie ja też ale umiem to w sobie zamknąć i być spokojny a młody to czuje i od razu w spanko przy mnie
  • Odpowiedz
  • 1
@Azura: PS ze starszymi miałem to samo, córka (teraz 13 lat już) to nie mogła przestać się wydzierać, jak kładłem się na łóżku czy ma podłodze to raczkowała do mnie i spokój, bez słowa, nic, po prostu wtuliła się we mnie i cisza. 33 lvl here
  • Odpowiedz
nic dziwnego, matka nerwowa że nie może go uspokoić, dziecko to czuje. Ty leżysz sobie na chillu to u ciebie usypia, normalna sprawa, nie dopisuj do tego teorii.


@Azura: też kocopoły - to loteria zwyczajna czy dziecko woli matkę, czy ojca, czy żadnego, a może oboje
  • Odpowiedz
@Mucha_w_oku zajebiste, jak potem będziesz rozwiązywać problemy kilkulatka. Ja 6-latce z koszmarem powiedziałem, by spakowała złe sny do pociągu, potem zbudowała całą historię o tym, gdzie jadą i co się z nimi stanie. Podziałało super.
  • Odpowiedz
  • 3
Nigdy nie zrozumiem samozachwytu rodziców swoimi dziećmi i tego, że muszą każdemu opowiadać, jakie to ich dzieci są wyjątkowe


@Ecooo: Lepszy taki wpis niż wrzucanie co roku zdjęcia motorku śnieżnego z prośba o plusy xd
  • Odpowiedz