Wpis z mikrobloga

#perfumy #frufrecki

Liquides Imaginaires Sancti. W otwarciu czuć trochę cytrusowych nut, mandarynkę i grejpfrut oraz całkiem sporo przypraw. Wyłapuję pieprz, może trochę kolendry i gałki muszkatołowej. Początek jest świeży i mocno aromatyczny, z obecnym również cyprysem oraz jodłą balsamiczną. Oprócz tego od początku daje o sobie znać kadzidło, pełniące główny element kompozycji. Po pewnym czasie przejmuje ono pierwszy plan, dopełnione o drzewny i ambrowy akord. Kompozycja staje się cięższa i nieco żywiczna, jednak pozostaje całkiem przystępna zarówno dla otoczenia jak i noszącego.

Perfumy te są według mnie bardzo dobrą pozycją do zapoznania się ze światem kadzidlaków. Są dosyć delikatne i względnie świeże, lecz to nadal dymne elementy grają w nich pierwsze skrzypce. Uważam, że cytrusy i aromatyczne nuty całkiem zgrabnie zgrywają się z całością, choć dosyć szybko gasną na rzecz kadzidła i drzewnej bazy. Sama projekcja pozostaje raczej subtelna, a żywotność jest przeciętna. Powiedziałbym jednak, że w tym przypadku może być to zaleta, ponieważ zapach nie zaczyna przytłaczać. Ocena końcowa 7/10

Zapach 7.5/10
Projekcja 4/10
Żywotność 5.5/10
Jakość/Cena 7/10

pozostałe recki
Frufruf - #perfumy #frufrecki

Liquides Imaginaires Sancti. W otwarciu czuć trochę cy...

źródło: pl-p_c_23085

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach