Wpis z mikrobloga

Szkoda, że mam te 35 lat. To już wszystko nie to samo ;p Dwie dekady temu jak były mistrzostwa, to byłem podniecony jakby nowy Gothic wyszedł.

Teraz też mnie piłka cieszy, ale człowiek więcej wie, więcej rozumie. Mecz się skończy i w sumie mam w----------e minutę po gwizdku i wracam do swojego życia.

Lata temu żyłem cały dzień przed i cały dzień po.

A jak jeszcze grała kadra, to pamiętam jakieś miszczostwa naszych orłów, rok 2002, dzieciak 12 lat. Ja się telepałem wręcz, że nasi grają, podobnie następne lata.

Dlatego rozumiem płaczące dzieci xd Sam byłbym w stanie. Kopało się w piłkę po 10 godzin dziennie, aż matka nie zaczęła szukać.

A dzisiaj patrzysz na tych multimilionerów i jednak na koniec jest takie "ehhh, co ja pacze i po co".

#mecz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach