Wpis z mikrobloga

Dzień sto czterdziesty drugi.

- Amerykańskie dowództwo potwierdziło wczoraj, że w irańskim ataku w Jordanii zginęło dwóch żołnierzy USA. Czterech zostało rannych, a jeden żołnierz wciąż jest zaginiony. Nie podano dokładnie gdzie i w jakich okolicznościach zginęli żołnierze. Dowództwo w komunikacie napisało tylko, że Amerykanie "polegli w czasie odpierania ataku irańskich pocisków balistycznych". Amerykańskie straty od 28 lutego - łącznie z żołnierzami którzy zginęli w kilku wypadkach - wynoszą już 19 zabitych.

- Irańskie media informują też, że w ataku zniszczono przynajmniej dwa amerykańskie myśliwce i poważnie uszkodzono kilka innych samolotów, ale tego Amerykanie nie potwierdzają.

- Oprócz tego Iran nadal ostrzeliwuje Kuwejt i Bahrajn. Kuwejt jest w centrum irańskich ataków. Władze tego kraju zgłaszały dziś kolejne uderzenia na elektrownię oraz infrastrukturę wodną. Pojawiły się też informacje o eksplozjach w Dubaju, ale zostały już zdementowane. Póki co Zjednoczone Emiraty Arabskie nie są celem ataków.

- Donald Trump powiedział, że śmierć amerykańskich żołnierzy jest "bardzo smutna" i zapowiedział "ukaranie Iranu".

- W nocy odbyła się kolejna seria amerykańskich nalotów. W Chuzestanie ostrzelano będącą w budowie elektrownię atomową w mieście Darkchowejn. Swoją drogą, historia tej elektrowni jest dość ciekawa. Jej budowę planowano jeszcze w latach 70, kiedy ówczesne władze Iranu podpisały umowę o współpracy z Francją. Francuzi wycofali się z umowy po wybuchu rewolucji i obaleniu szacha. Projekt wrócił w latach 90, i tym razem miał być realizowany we współpracy z Chinami. Ostatecznie Pekin też wycofał się z umowy, głównie pod presją USA. Po wielu przerwy Iran ogłosił, że zamierza samodzielnie zaprojektować reaktory i dokończyć budowę. Projekt ponownie ruszył w 2022 roku i pierwotnie miał zostać ukończony w ciągu ośmiu lat, choć amerykański atak pewnie znów go powstrzyma. Irańska Organizacja Energii Atomowej ogłosiła, że atak USA był wymierzony nie tylko w cywilną infrastrukturę, ale też w elektrownię która dla Irańczyków jest "symbolem godności i naukowej samowystarczalności".

- Modżtaba Chamenei wydał kolejne (tylko pisemne) oświadczenie. Przekaz bez zmian - USA od początku nie były zainteresowane żadnym porozumieniem, a jedynie mamiły Iran i opinię publiczną żeby przygotować się do kolejnej rundy wojny. Iran i oś oporu "dadzą amerykańskim najeźdźcom lekcję".

---

Regularnie zbieram i przekazuję wiadomości z krajów Afryki, Bliskiego Wschodu i Azji. Jeśli interesuje Cię tag #orientalista, zapraszam również na Facebooka oraz PeakD. Możesz również wesprzeć moją pracę na Suppi.

#orientalista #wiadomosci #bliskiwschod #usa #iran #jordania #kuwejt #bahrajn #trump #wojna
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Orientalista: po atakach na statki, atakach ktore sa wlasnie powodem atakow USA na Iran i zerwaniem poprzedniej umowy, Iran tlumaczyl ze to nie bylo celowe, to tylko blad systemu, a teraz p------a ze usa nigdy nie chcialo zadnej umowy. Tu jedna i druga strona p------i od rzeczy. Trump chyba zrozumial w co sie w--------l i chce zakonczenia konfliktu. Iran o tym dobrze wie. Tu nie mozna brac na powaznie zadnych
  • Odpowiedz
@Dupadupadupa1: Szczerze mówiąc - kompletnie randomowy obrazek znaleziony lata temu w internecie. Planuję właśnie mały rebranding i nowe logo, żeby mieć w końcu coś "własnego".

@BenAli Dalej się nie pokazał, i w gruncie rzeczy nic o nim nie wiadomo. Reżim twierdzi oczywiście że wszystko jest super i nie pokazuje się wyłącznie ze względów bezpieczeństwa, ale osobiście średnio to widzę. Może faktycznie jest ranny ale świadomy, ale prawdę mówiąc nie
  • Odpowiedz