Wpis z mikrobloga

nic nie straciles. Mecz na poziomie sparingu co z tego że padlo dużo goli.


@Resource: Uwielbiam takich ,,freethinkerów”. Przecież tak ,,wesołego” meczu na takim poziomie jak żyje nie było i pewnie długo nie będzie.
  • Odpowiedz
@Deemoon: grali jak dwie drużyny półamatorskie xd wydaje mi się, że jakiś szpec to by tu pewnie z 20 kardynalnych błędów rozpoznał. Maignan w pierwszej połowie bronił jakby drugi raz na bramce stanął
  • Odpowiedz
@Shatter Paul Morphy z dzisiejszej perspektywy też robił masę błędów i niedziałających w dobie silników szachowych kombinacji, co z tego jeśli nadal, po 150 latach, jego "szachy romantyczne" wyglądają pięknie. Podobnie choć w mniejszym stopniu z czarodziejem Talem. Błędy błędami ale mecz z dwucyfrową liczbą goli zawsze będzie w jakiś sposób miły dla oka, ja bawiłem się przy nim świetnie ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
@malibu99: oczywiście, że fajnie się oglądało, ale Francja w pierwszej połowie zwyczajnie irytowała. Gole wpadały jak w meczu juniorów. Chyba piłkarze nawet nie wierzyli co się dzieje xd
  • Odpowiedz