Wpis z mikrobloga

Mirki, muszę się gdzieś wyżalić, bo czuję się jakbym grał w zupełnie inną grę niż reszta świata. Pamiętam jak GTA V wychodziło lata temu – wtedy kumpel pokazywał mi tę grę u siebie, ale mój ówczesny grat nie miał szans tego udźwignąć. Potem życie, praca, inne rzeczy na głowie i tak zleciało ponad dekadę. W końcu niedawno złożyłem konkretną maszynę, kupiłem grę i podszedłem do niej jak do świętości, z wypiekami na twarzy. Gram trzeci dzień i jestem w ciężkim szoku, jak bardzo to jest miałkie.

Najbardziej boli mnie tempo. Fabuła leci na złamanie karku, nie ma absolutnie żadnego czasu, żeby wczuć się w klimat, poznać miasto czy polubić postacie. W starych odsłonach jak Vice City, San Andreas czy nawet w GTA IV było to coś – czuło się ciężar historii, rozwój bohatera i unikalny vibe danego miejsca. Tutaj wszystko jest spłycone do maksimum, jakby gra była projektowana pod dzieciaki z ADHD, które muszą mieć wybuchy co dwie minuty.

To Los Santos jest niby wielkie, niby dopracowane, ale wieje z niego taką pustką, że szkoda gadać. Mam wrażenie, że to wszystko wydmuszka, która ładnie wygląda na screenach, ale w środku jest pusta jak moje oczekiwania. Nie rozumiem fenomenu tej gry i tego, dlaczego ludzie tak się nią jarają po tylu latach. Po tych kilku dniach mam po prostu dość, meh totalny. Najchętniej bym to wyłączył i już nigdy nie włączał, bo czuję się oszukany tym, że przez tyle lat myślałem, iż to jakieś arcydzieło. Też tak macie, czy po prostu jestem za stary na takie "nowoczesne" podejście do gier?

#gry #gta5 #gtav #pcmasterrace #rockstargames #kiciochpyta #zalesie
CiastozTruskawkami - Mirki, muszę się gdzieś wyżalić, bo czuję się jakbym grał w zupe...

źródło: obraz

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W końcu niedawno złożyłem konkretną maszynę, kupiłem grę i podszedłem do niej jak do świętości, z wypiekami na twarzy. Gram trzeci dzień i jestem w ciężkim szoku, j


@Ciasto_z_Truskawkami: nie jesteś jedyny, ja też mam podobne odczucia, w jakiejś promocji kupiłem odpaliłem i po dwóch dniach odinstalowałem i już raczej nie wrócę.
A co do wymagań, to ostatnio kupiłem sobie xboxa360 by pograć w stare klasyki i jakie było moje
  • Odpowiedz
@kvvach: No i to jest dokładnie to o czym mówię. Mam identycznie. Granie w dzisiejsze tytuły to coraz częściej męczarnia, a nie frajda. To w większości płytkie wydmuszki, które są do bólu krótkie i prowadzą gracza za rączkę, zabijając jakąkolwiek satysfakcję z samodzielnego odkrywania czegokolwiek.

W GTA V to już w ogóle przegięcie. Ciągle coś musi wybuchać, akcja goni akcję, wszystko skrojone pod gracza z ADHD, który nie wytrzyma pięciu
  • Odpowiedz
No i to jest dokładnie to o czym mówię. Mam identycznie. Granie w dzisiejsze tytuły to coraz częściej męczarnia, a nie frajda. To w większości płytkie wydmuszki, które są do bólu krótkie i prowadzą gracza za rączkę, zabijając jakąkolwiek satysfakcję z samodzielnego odkrywania czegokolwiek.


@Ciasto_z_Truskawkami: tutaj przesada w ostatnich latach miałeś tak super gry jak baldur gate 3 expetiction 33 czy nawet cyperpunk który na premierę miał tonę bugów ale
  • Odpowiedz
@Ciasto_z_Truskawkami GTA V wyszło w 2013 roku. Pamiętam jak pierwszy raz zagrałem w intro, misja w zimie. To było zupełnie coś innego niż San Andreas. Później już grałem na własnym kompie, pierwszy raz spotykam się z zarzutem że fabuła idzie za szybko xD o tym że w 5 jest 3 bohaterów pomiędzy którymi będziesz się przełączać, to nie wiem czy słuszałeś. 5 to otwarty świat, sam sobie dozujesz misje, tępo gry
  • Odpowiedz
@Ciasto_z_Truskawkami: Przejdź wszystkie kampanie Call of Duty od 2003 do 2022 roku bo są w pyte. Z-----y się dopiero wraz z premierą MW3 w 2023 ale ponoć teraz seria wraca na właściwe tory i znów dostaniemy mocną kampanię.
  • Odpowiedz
@Ciasto_z_Truskawkami: Nie jesteś jedyny. To najbardziej bezpłciowe gta. Postacie do których nie da się przywiązać. Gówniani, mało charakterystyczni antagoniści, miasto i mapa bez kultowych lokacji godnych zapamiętania. Ogólnie bardzo nie podoba mi się to że akcja nowych części GTA dzieje się już tylko w aktualnych czasach.
  • Odpowiedz
@Ciasto_z_Truskawkami: mam ADHD, młody nie jestem, nie lubię GTA. Wolę dooma,jak chce poszczelać, hirołsy z żoną, albo Baldura, a jeszcze lepiej prawdziwie papierowe RPG, ale umówienie się na sesję dzisiaj jest porównywalne z załogową misją na Marsa.
  • Odpowiedz
@Ciasto_z_Truskawkami: GTA V od początku nie była uznawana za dobrą przez osoby które grały we wszystkie części.
Mnóstwo ludzi uważa że v jest gorsza niż iv
Też w tej odsłonie spędziłem najmniej czasu i nie było mowy aby w ogóle chcieć przechodzi na 100 procent. Raz przeszedłem główna fabułę potem trochę bawiłem się z policją i tyle się nagrałem. Zdarzyło się włączyć IV za to aby sobie popykac bo przynajmniej
  • Odpowiedz
Ogólnie bardzo nie podoba mi się to że akcja nowych części GTA dzieje się już tylko w aktualnych czasach.


@pirycivo: Mi akurat te aktualne czasy nie przeszkadzają, tylko to że akcja niemal wszystkich części GTA rozgrywa się w USA, którego jest przesyt w grach i filmach.
  • Odpowiedz