Wpis z mikrobloga

  • 1
@Delicjusz każdy ma swój mozg, który obrabia i formacje dostarczone przez zestaw sensorów, który każdy też ma własny.

Stąd poczucie separacji bo twój mozg operuje tylko wycinkiem świata i nie wychodzi poza ten wycinek.

Mozg tworzy zatem iluzje pierwszoosobowego obserwatora, w postaci jakby historii opowiadanej sobie.
  • Odpowiedz
  • 1
każdy ma swój mozg, który obrabia i formacje dostarczone przez zestaw sensorów, który każdy też ma własny.


@kubako: Ale jednak każdy mózg się zgodzi, że żyje na planecie Ziemia, i potrzebuje wody itp.

Mozg tworzy zatem iluzje pierwszoosobowego obserwatora, w postaci jakby historii opowiadanej sobie.


Nigdy nie mogłem tego pojąć, a to jest chyba sedno np. buddyzmu. Znaczy: no i co z tego, że tworzy? To jest tak realne, że
  • Odpowiedz
  • 1
@ukojenie no jak nie jesz to boli cie brzuch a potem umierasz. Podobnie jak opuścisz planetę itp. Co w tym dziwnego? ;)

Co do drugiego akapitu, to właśnie sednem buddyzmu jest chyba zdanie sobie sprawy, doświadczenie osobiste tego, że to realne coś co mamy w glowie, wcale nie jest realne.
Kiedy tego doświadczysz to przestaję być słowna gierką a realnie usuwa strach, obawy itp. Z głodem gorzej bo twój układ pokarmowy
  • Odpowiedz
  • 0
Co w tym dziwnego? ;)


@kubako: Nic w tym dziwnego, nie o to mi chodzi. Chodzi o pewne jednak wspólne rzeczy dla wszystkich umysłów, mimo że postrzegają przez osobnicze naleciałości i zmysły. Coś jednak jest wspólne.
  • Odpowiedz
@ukojenie: Ja to widzę raczej tak, że istnieje jedna "prawdziwa" rzeczywistość, ale nasze mózgi i percepcja w zasadzie nie są w stanie jej doświadczyć i pojąć w pełni, więc budują jej uproszczony model, który ewolucyjnie jest zoptymalizowany głównie pod przetrwanie. Sygnały z fizycznego świata są prawdziwe i obiektywne. Ich interpretacja przez człowieka jest jednak relatywna i zależy od jego obecnego stanu, który z kolei zależy od niezliczonych zdarzeń z przeszłości.
  • Odpowiedz
Chodzi o pewne jednak wspólne rzeczy dla wszystkich umysłów, mimo że postrzegają przez osobnicze naleciałości i zmysły.


@ukojenie: oczywiście, że tak. Jeśli odebrałeś, że nie - to pewnie mój błąd.

Wszyscy mamy umysły i sensory, a to co dociera do tych sensorów i umysłów oczywiście może mieć takie samo źródło. Każdy z nas patrzy na słońce czy ksieżyc i każdy widzi je ze swojej perspektywy, ale to są te samo
  • Odpowiedz
@ukojenie: nie wiadomo - dlatego napisałem że może...

ale ja sobie pozwalam założyć to na potrzeby życia codziennego, bardzo wygodne założenie - polecam ;)
zmniejsza poziom doświadczanego bólu i czasu spędzonego w więzieniu ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
  • 0
czasu spędzonego w więzieniu


@kubako: Bez przesady, zbyt abstrakcyjne, żeby miało przełożenie na codzienność. Wyobrażasz sobie taką motywację złodzieja? „A bo panie, doszłem do wniosku, że nie ma podstaw obiektywności źródła, to se wziełem p--o z lodówki sklepowej hehe”.
  • Odpowiedz