Wpis z mikrobloga

Dziś nie ma u mnie prądu od rana i zauważyłem, że telefon strasznie szybko rozładowuje się przez to, że nie mam wifi. Chodzi głównie o słaby zasięg internetu i ciągłe zmienianie się z H+ na LTE itp.
Przez ten niestabilny zasięg bateria mocno dostaje po dupie, takie mam wrażenie
#przegryw #telefony #internet
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@styxu: klasyk.
Zdradze lepszy patent: włącz bluetooth i ustaw ze 3 urządzenia z bluetooth na granicy zasięgu, tak żeby co chwila łapały/gubiły połączenie.
Każda bateria umrze momentalnie
  • Odpowiedz
@styxu: No tak, to dość normalne, skoro zasięg słaby to telefon zwiększa moc próbując nawiązać stabilne połączenie, a jak ma wypromieniowywać te waty mocy to musi je brać z watogodzin w baterii.
  • Odpowiedz
@styxu: Obecnie nie mam wifi ale udostępniam internet z telefonu na laptopa po kakblu albo wifi 2,5GHz. Mam Samsunga z Exynosem. Najlepszy mam zasięg z Plusa, antena może kilometr patrząca bezpośrednio w okno pokoju i telefon działa spoko. Nie grzeje się, i bateria też dosyć trzyma, na wifi lepiej ale tragedii nie ma. Takl czy inaczej gdy jestem w mieszkaniu mam telefon ciągle na kablu przy laptopie z ograniczeniem do
  • Odpowiedz