Aktywne Wpisy

Rad-X +70
Ja p------ę xD
https://x.com/PKP_PLK_SA/status/2095535760376033484
#polskiedrogi #stopcham #pkp #trzecieoko
https://x.com/PKP_PLK_SA/status/2095535760376033484
#polskiedrogi #stopcham #pkp #trzecieoko


patinete +66
Jaka jest najgorsza rada od "autorytetu”, w którą uwierzyliście?
U mnie klasyk: "Idź na stabilne studia, potem znajdź bezpieczną posadę w urzędzie/korpo i przepracuj tam trzydzieści lat do emerytury”. Brzmiało rozsądnie, dopóki zderzenie z rzeczywistością nie pokazało, że "stabilność” oznaczała stagnację, minimalne podwyżki i wypalenie zawodowe już przed trzydziestką.
A jak było u Was? Jaką najgorszą radę dostaliście od kogoś, kogo uważaliście za mądrzejszego, i ile zajęło Wam zrozumienie, że to bzdura?
U mnie klasyk: "Idź na stabilne studia, potem znajdź bezpieczną posadę w urzędzie/korpo i przepracuj tam trzydzieści lat do emerytury”. Brzmiało rozsądnie, dopóki zderzenie z rzeczywistością nie pokazało, że "stabilność” oznaczała stagnację, minimalne podwyżki i wypalenie zawodowe już przed trzydziestką.
A jak było u Was? Jaką najgorszą radę dostaliście od kogoś, kogo uważaliście za mądrzejszego, i ile zajęło Wam zrozumienie, że to bzdura?
źródło: lw1
Pobierz




W trakcie studiów postawiłem sobie cel: chciałem zarabiać więcej niż 8 000 zł miesięcznie. Wtedy była to kwota wyższa nawet od mocno zawyżanej przez statystyki średniej krajowej. Po kilku latach doszedłem do momentu, w którym stawkę, o której kiedyś marzyłem, pomnożyłem kilkukrotnie. Mimo to głowa działa w taki sposób, że natychmiast stawia kolejne, jeszcze ambitniejsze cele.
Najpierw chcesz więcej zarabiać. Później pojawia się pomysł na inwestycję. Gdy już się w nią pakujesz, zaczynasz odczuwać presję, żeby jak najszybciej zaczęła przynosić zyski. I tak bez końca. Kiedyś myślałem, że zarobki na poziomie 10–15 tys. zł wystarczą, żeby być szczęśliwym. Dzisiaj wiem, że to nieprawda. Przynajmniej wtedy, gdy całe poczucie satysfakcji uzależniamy wyłącznie od pieniędzy.
Nawet znacznie wyższe zarobki nie dają trwałego spełnienia. Przez chwilę jest satysfakcja, a później nowa kwota staje się normalnością.
Kiedyś zastanawiałem się, jak to możliwe, że piłkarze zarabiający ogromne pieniądze nadal szukają szybkich sposobów na zarobek i często również na ich utratę (h----d). Teraz chyba w końcu toi rozumiem. Dopóki człowiek nie ustawi sobie innych priorytetów, nawet osiągnięcie #fire może nie dać mu oczekiwanej satysfakcji. To, co kiedyś byłoby spełnieniem marzeń, na przykład 8–10 tys. zł miesięcznego dochodu pasywnego, może przestać cieszyć, gdy wcześniej przyzwyczaisz się do zarabiania cztery czy pięć razy więcej.
I taka jest chyba smutna prawda: bardzo trudno jest zaspokoić własną głowę, jeśli chodzi o zarabianie „wystarczającej” ilości pieniędzy.
Bez ustawienia sobie granicy zawsze pojawi się kolejny cel, kolejna inwestycja i kolejny poziom, który rzekomo ma wreszcie dać spokój.
Czy ktoś z Was też zderzył się z tym problemem i z niego w jakiś sposób wyszedł?
Zauważyłem, że niezależnie ile bym zarabiał, ciągle jest to niewystarczające i robię wszystko, aby zapewnić sobie pasywny dochód, na poziomie obecnych zarobków w przyszłości. Jest to o tyle dziwny przypadek, że jeszcze kiedyś powiedziałbym, że obecny stan, powinien dać mi już spokój - a tworzy się presja, aby zapewnić sobie przyszłośc na poziomie, który obecnie mam. (Tj. strach przed upadkiem)
#gownowpis #pieniadze
źródło: vector-cartoon-illustration-businessman-chasing-money-fishing-rod-attached-to-his-back-stick-figure-drawing-conceptual-162045488
PobierzBo sie przygotowuje do mega zimy, Ktora nigdy nie nadeszla.
No ale on mial cel, i byl dumny jak zapelnil ta kolejna szope drewnem pocietym i porabanym na kawalki, wysuszonym.
Może niedawno, bo w tym roku - dowiedzialem się, że jestem w grupie bardzo podwyższonego ryzyka raka jelita grubego, wiec to pewnie kwestia czasu, że przyjdzie też na mnie. To jeszcze bardziej mnie pcha do tego, aby w jak najbliższym czasie osiągnąć FIRE i żyć chwilą.
@Yakooo: wyraźnie Twój problem nie jest finansowy ani strategiczny tylko psychiczny.
Jeśli chcesz zaznać spokoju musisz popracować nad swoimi fobiami, może szukać pomocy psychologa.
Jest wielu takich jak Ty którzy nie są w stanie o przestać gromadzić, taki hoarding potrafi być chorobą