Wpis z mikrobloga

@WolnyBLN: hoho, już widzę jedyni w opiniach za samą wywieszkę z prośbą. Toż to atak na ich pimpka (który faktycznie nie może usiedzieć spokojnie, ale nie należy mu zwracać na to uwagi!!!)
  • Odpowiedz
@WolnyBLN: a kiedyś standardem był zakaz wejścia z Pimpkiem i po problemie … (nie pies przewodnik to co innego ale co 2 osoba go nie potrzebuje )
  • Odpowiedz
  • 14
@WolnyBLN: cieszę się że nie mieszkam w dużym mieście. W Polsce powiatowej nikt nie słyszał o psach w restauracjach. Nowoczesny biznes to i nowoczesne problemy.
  • Odpowiedz
@WolnyBLN: Choć sam mam psa i traktuję go prawie, jak członka rodziny, to unikam restauracji, gdzie można wchodzić z psami. Pies to zwierzę, które ma inną florę bakteryjną i inne zestawy wirusów i bakterii niż człowiek. Nie dajmy się zwariować. Część psiarzy jest tak odklejona, że wg mnie kwalifikują się tylko do leczenia. I z roku na rok jest ich coraz więcej.
  • Odpowiedz
zawołać jakiś sanepid do takiej knajpy, jeden Mirek gdzieś tu przytaczał przepis, że kundli nie wolno do restauracji wprowadzać.


@tumiwisizm: mozna przez mObywatel zglaszac, prosto kilkoma kliknieciami, dedykowana sekcja jest na zgloszenie patologicznych restaurachji ktore pozwalaja na wejscie z psem
  • Odpowiedz