Wpis z mikrobloga

Człowiekowi to już się na starość zaczyna odbijać. W te wakacje zostawiłem XC60 w garażu i pojechałem z rodziną na wakacje elektryczną Koną :D
Jakoś taka zwykła jazda 450km trasą mnie nudziła i stwierdziłem, że jak się zapakujemy w 4 osoby do Kony, to jedziemy elektrykiem.
Nie wiem, może to z tego względu, że jak byłem młody to każda wyprawa na wakacje to było wyzwanie. Analiza trasy na mapie, spisywanie numerów dróg i robienie notatek gdzie trzeba skręcić. Teraz wbijasz adres docelowy w nawigacji, zerkasz na szybko na mapę, czy nie wymyśliła jakiejś głupoty i w drogę. Nad może też cały czas droga ekspresowa, więc się nic nie dzieje.
Jadąc elektrykiem, musiałem zrobić analizę, dokąd mi starczy prądu, gdzie się zatrzymać żeby nie przepłacić podczas ładowania + jedzenie oczywiście w macu (dzieci...). Aplikacja Greenway, Orlen, Elocity. W końcu poczułem się jak kiedyś i szczerze mówiąc to mi droga nawet mniej się dłużyła niż spalinowym.
Okazało się, że wystarczyło tylko jedno ładowanie w czasie przerwy obiadowej. Jechałem cały czas 120km/h na tempomacie, więc czas wyszedł prawie taki sam jak spalinowym.

Najgorzej, że już zacząłem myśleć jak zmienić główne auto na elektryka.
P.S. to nie jest reklama elektryków :) raczej dziwienie się samemu sobie jak się człowiek zmienia z biegiem lat. Całe życie marzyłem o sportowym aucie (Skyline, RX-7, Supra, AE86) a jak już mnie na niego stać, to już mi się jakoś to wszystko nie bawi.

#starosc #motoryzacja
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@piotras24: to nie jest starość, tylko mądrość. Samochodami jarają się biedacy. Serio. Ostatnio robiłem Maserati Quatroporte. Wsiadam do środka, auto ma 50k km. Plastiki się łuszczą, g---o takie jak miałem we Fiacie Stilo 25 lat temu, dosłownie taka sama klimatyzacja, kluczyk jak w Ducato. I tak jest ze wszystkimi autami. U włochów widać najbardziej, bo wiecznie na krawędzi bankructwa, a w dodatku w------e jaja, ale u niemca to samo tylko
  • Odpowiedz
@piotras24: Musiałem sprawdzić co to była ta Kona, jakiego producenta. To ma w środku w ogóle porównanie do tego Volvo? Wstępnie patrząc nic by mnie nie zmusiło do takiego wyboru jaki opisałeś chyba że było 10zł taniej i to było argumentem, absurd. Same fotele Volvo i zawieszenie xD Jak to porównać w ogóle?

to nie jest starość, tylko mądrość. Samochodami jarają się biedacy. Serio.


@Prawdziwy_Oponiarz: Chyba w polskim
  • Odpowiedz
  • 0
@Prawdziwy_Oponiarz: Szczerze mówiąc to XC60 z 2023 które mam, trzeszczy bardziej niż ta Kona. Zwróciłem ostatnio uwagę w serwisie, ale stwierdzili że te auta tak mają i jako że jest po gwarancji to mogą mi je odpłatnie wygłuszyć. Do tego wersja T6 ma bagażnik praktycznie o takiej samej pojemności jak Kona (468l vs 468l). Nie mówiąc już, że w Konie mam fizyczne przyciski a w Volvo, żeby zmniejszyć temperaturę, muszę
  • Odpowiedz
  • 0
@Saeglopur: Fotele w Volvo rzeczywiście wygodniejsze, ale w Konie tragedii nie ma. Nic mnie nie bolało po ponad 4 godzinach jazdy a w moim wieku to już coś znaczy ;) Co do zawieszenia to jak jedziesz przez 450km na wprost po równej drodze (S5, A2, S3) to nie ma znaczenia. Ja przynajmniej nie jestem w stanie wyczuć. Kona jest na pewno o wiele bardziej plastikowa, ale sama kierownica już jest
  • Odpowiedz
@piotras24: Przyznam że Hyundai od lat ok początku COVIDa pamitam zaczął zwracać uwagę, widzę ich dużo i w sumie jestem ciekaw ale Kona musiałem sprawdzić czym jest ale w życiu nie uwierzę że to ma porównanie do XC60 - ja Volviarz ale nie SUVowy, wręcz hejcę tą popularność XC60 bo to zły kierunek Volvo nadało. Te że ludzie je kupowali nie znaczy że potrzebowali a producent to potwierdza idąc jedynie
  • Odpowiedz
  • 0
@Saeglopur: rozumiem. U mnie pewnie zadziałał sentyment do podrozowania, kiedy wymagane było przygotowanie do trasy. Sama jazda w Volvo jest przyjemniejsza. Kona na co dzień jest używana przez żonę (dojazdy do pracy, zakupy, itp.)
  • Odpowiedz
@piotras24: Gdy byłem małym dzieciakiem jeździliśmy z PL do Szwecji regularnie. Kiedyś w latach 90 jako dzieciak 6-10 lat postanowiłem że wytrwam całą naszą podróż na prom do Szwecji :D Wtedy to była trasa na całą noc albo 6 godzin w ciągu dnia. Dziś to są mniej niż 3h super trasami S5 i A1.

Jako małe dziecko usiadłem na środku samochodu naszego wyprawowego jak kemper dziś na pokrywie silnika w
  • Odpowiedz
@piotras24: dokładnie o to mi chodzi. Samochód to jest przede wszystkim przedmiot użytkowy. Czy może przez swoją formę aspirować do miana dzieła sztuki? Tak, ale jeśli przez to traci na funkcjach użytkowych, ewidentnie "stara się za bardzo" to słowo, które go określi to kicz, a nie sztuka. Dobre samochody nie zawsze są piękne, a piękne samochody prawie nigdy nie są dobre.
  • Odpowiedz