Wpis z mikrobloga

Drodzy, pomóżcie. Kiedyś miałem flakonik Zara Vibrant Leather Summer i to obok vintage green 78 był mój letni hit, którego pokochałem miłością odwzajemnioną. To spowodowało dość szybkie wyczerpanie źródełka no i szukam teraz zamiennika, bo w międzyczasie najnowszy Summer Breeze też już z Zary wybył.
I teraz tak, VLS to podobno klon DHC. Kupiłem odlewkę Jimmy Choo Man Ice, podobno też klon DHC. I... to zupełnie nie pachnie tak samo. Zara w mojej pamięci była pyszna cytrynką, a Man Ice jest tak kwiatowe, że zupełnie mi nie siedzi.
Co innego budżetowego może trafiać w moje wspomnienia? Może Rayhaan Azul?
I korzystając z okazji - jest szansa że cokolwiek będzie podobne do Vintage Green, mojego drugiego wspomnienia?
Z pozdrowieniami

#perfumy
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@whst: VG spróbuj fico di Amalfi (woda z kranu), Hermes un jardin en meditarreane i couvent też coś miał ale zapomniałem nazwy.
Dhc to typowa cytryna ale nie ma za dużo sensownych klonów. Możesz próbować z shobi
  • Odpowiedz
@whst: trzeba było brać jak @ewataewa sprzedawała ubytki xD

Summer Breeze jednak inaczej pachnie niż ta poszukiwana przez Ciebie cytrynka.

Też uwielbiam ten zapach i niestety DHC lub Chanel Allure Homme Sport Cologne są temu najbliższe, lecz nie
  • Odpowiedz
@Omniscient: śmichy chichy że Zara, ale mojemu też najlepiej siedziały; no ale jednak ta delikaktna kremowość w Diorze robi robotę i klony nie potrafią tego wyciągnąć
  • Odpowiedz
via Wykop
  • 0
Zostawiam info dla potomnych, testowane były odlewki wymienionych wyżej Citrus Cedro oraz Rayhaan Azul. Dla mojego plebejskiego nosa bliższym tego, co szukam, jest Rayhaan Azul i prawwdopodobnie wleci flakon. Citrus Cedro ma minimalny dodatek czegoś co mój mózg interpretuje jako białe kwiaty i czego nie lubi, natomiast jak komuś to nie przeszkadza, to pewnie szedłbym w Citrus Cedro, bo w moim mniemaniu jest zapachem w którym więcej się dzieje. I jeszcze raz,
  • Odpowiedz