Aktywne Wpisy

Majorkubridrz +44
Magnus zmarł.
Teściowa go znalazła jak zaczął krzyczeć. Chyba miał jakiś zawał czy wylew, bo stracił krążenie w tylnich łapach. Włuczył tylnymi łapami i sie bardzo męczył.
Szwagier go zawiózł do weterynarza i został uśpiony.
Ja jestem w Bułgarii i nie miglem sie pożegnać, chociaż przed wyjazdem go głaskałem i z nim rozmawiałem. Martwiłem sie ze wydarzy sie coś takiego. Miał prawie 4 lata. Nie rozumiem jak mogło dojść do czegoś takiego. Możliwe ze
Teściowa go znalazła jak zaczął krzyczeć. Chyba miał jakiś zawał czy wylew, bo stracił krążenie w tylnich łapach. Włuczył tylnymi łapami i sie bardzo męczył.
Szwagier go zawiózł do weterynarza i został uśpiony.
Ja jestem w Bułgarii i nie miglem sie pożegnać, chociaż przed wyjazdem go głaskałem i z nim rozmawiałem. Martwiłem sie ze wydarzy sie coś takiego. Miał prawie 4 lata. Nie rozumiem jak mogło dojść do czegoś takiego. Możliwe ze
źródło: 20260716_184839
Pobierz
AngelMimi +5
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...





Mam od 5 lat ekspres przelewowy, jakiegoś Russell-Hobbsa. Generalnie jest ok, ale ma jedną wadę - zbiornik na wodę jest niewyjmowalny i dzieli klapkę z koszykiem na kawę, przez co z czasem zbiera się tam syf w postaci zmielonej kawy i nie idzie tego wyczyścić - ciasno tak, że łapy z jakąś gąbką nie włożysz, szczotki i wyciory na niewiele się zdają, a płukanie na zastany syf nic nie daje.
Dlatego szukam, czym by go tu zastąpić.
Nie chcę się bawić z ręcznymi metodami przelewu, taka kawa na co dzień mi pasuje, chyba nawet lepiej niż z taniego "automatu" ciśnieniowego.
Zależy mi tylko właśnie na tym, żeby dało się łatwo go czyścić, a najlepiej, żeby zbiornik na wodę był wyciągany. Ewentualnie na tym, żeby konstrukcja ograniczała zasyfianie zbiornika na wodę, np. oddzielną klapką. Z dodatkowych funkcji potrzebuję tylko timera i odpalania parzenia kawy o zadanej godzinie. No i żeby poprawnie tę kawę parzył.