Wpis z mikrobloga

#polska #ceny #drozyzna #zalesie #c-------y

Wracam właśnie z UK do Polski, zerknęłam na ceny żeby porównać sobie jak takie codzienne wydatki się zmienią i o k---a xD Przecież w tym kraju się w ogóle nie opłaca żyć.

Dla porównania, mediana zarobków w UK 3253 GBP brutto (~16544 PLN), mediana w Polsce 7907 PLN brutto

Brałam do porównania najtańsze produkty w swojej kategorii, Tesco vs Auchan.

Masło orzechowe 350g: UK - 0.99 GBP Polska - 11,39 PLN
Tortilla 8x60g: UK - 0,99 GBP, Polska - 6,49 PLN
Brokuł sztuka UK - 0.82 GBP, Polska - 5,98 PLN
Kalafior sztuka UK - 1,19 GBP Polska - 6,29 PLN
Sos sojowy 150 ml UK - 0.55 GBP, Polska - 4,49 PLN
Pomidory w puszce 0.4 kg UK 0.43 GBP, Polska - 3,75 PLN
Makaron spaghetti 500g UK 0.28 GBP, Polska - 3,19 PLN

Tak, wiem, a w Dino w co ósmą niedzielę o pełni księżyca jest promka na pomidory i można dostać za 3 grosze, ja porównałam ceny wejścia z buta do najbliższego supermarketu ze średniej półki i złapania kilku produktów na obiad. Na pewno są produkty tańsze w Polsce i droższe w UK, natomiast dla mnie osobiście po szybkim researchu wydatki wzrosną po powrocie do kraju, gdzie pensje są dwa razy niższe i jest to imo chore.
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pianinka: Tia... wybierz 5 tańszych produktów w UK niż w Polsce i branzluj się że wyspy takie cudowne. A cenę paliwa porównałeś (co dziennie będziesz używał), cenę wynajmu/zakupu mieszkania w podobnej lokalizacji? etc...
  • Odpowiedz
  • 11
@kwanty: Mam takie przemyślenie, że w Polsce może nie byłoby tak źle, gdyby tacy ludzie jak ty nie reagowali od razu reakcją obronną na każdą wzmiankę, że coś w tym kraju nie działa. Tak jak pisałam, zdaję sobie sprawę, że jest wiele rzeczy droższych w UK i tańszych w Polsce. Natomiast nie jest to normalne, że w kraju z dwa razy wyższą pensją połowa produktów codziennego użytku na półce jest
  • Odpowiedz
@pianinka: Mam uczulenie na ludzi uprawiających "cherry picking". Codziennie to będziesz właśnie paliwa używał i spalał kilka litrów a nie zjadał 2 kg masła orzechowego (którego u nas raczej nikt nie kupuje). A jak chcesz być obiektywny to specjalnie do porównania masz wyselekcjonowane koszyki produktów - na nich liczy się inflacje i porównuje sobie... długości pasków.

No i bez wątpienia UK jest bogatszym krajem niż PL - przecież właśnie dlatego
  • Odpowiedz
  • 25
@kwanty: Bardzo emocjonalnie podchodzisz do tematu z jakiegoś powodu. Nie jeżdżę codziennie samochodem, tylko komunikacją, ale to i tak na marginesie tego, że w porównaniu do pensji paliwo i tak jest tańsze w UK xD Cały argument jest więc podwójnym absurdem.

I nie, nie wyjechałam do UK bo jest bogatszym krajem, nie uważam też, że w Polsce jest źle, znowu sobie dopowiadasz emocjonalnie cała historyjkę, bo z powodu jakichś dziwnych
  • Odpowiedz
@pianinka: Przepraszam, ale nie mogę zaakceptować nazywania podejścia @kwanty jako emocjonalnego, podczas gdy w oryginalnym poście użyte przez ciebie są twierdzenia równie nacechowane emocjami takie jak 'o k---a w tym kraju nie opłaca się żyć', albo prowokacyjnymi jak 'w co ósmą niedzielę o pełni księżyca jest promka na pomidory'. Zgadzam się, że spokój pomógłby spojrzeć na problem z szerszej perspektywy, jednak tego samego oczekiwać powinniśmy od siebie samych, czego
  • Odpowiedz
@kwanty Pomijając już te emocjonalne podejście autora wpisu to niestety, ale taka jest prawa. Też mieszkam w UK i często jeżdżę do Polski, więc również mam porównanie i faktycznie w Polsce są ceny zachodnie, a nawet przeganiają pod niektórymi względami ceny zachodnie, jeśli mowa o takich codziennych zakupach jak jedzenie, środki czystości czy nawet paliwo, które jest dużo droższe w Polsce, a płaca jest znacznie niższa niż w wielu krajach zachodu.
  • Odpowiedz
  • 2
@BijcieMasterczulki123: Słuszna uwaga, jak najbardziej sarkastyczny wydźwięk posta miał za zadanie przekazać w---w tą sytuacją, więc z natury jest również emocjonalny. Reakcja kolegi była dla mnie przesadzona w kontekście wyciągania z tego co napisałam informacji, których tam nie było - "aha, czyli Polska taka zła" - co nie było nigdzie napisane ani nie jest w ogóle moich poglądem.

Wręcz przeciwnie, ciężko mi znaleźć lepszy kraj do życia niż Polska, a
  • Odpowiedz
Bardzo emocjonalnie podchodzisz do tematu z jakiegoś powodu.


@pianinka: oj, ja zawsze podchodzę emocjonalnie do manipulacji, zwłaszcza takich w których "udowadnia" się jaka ta Polska jest zła :-) Po prostu jestem patriotą (takim prawdziwym a nie PiSowskim) więc dbam o dobre imię swojej ojczyzny i rodaków. Widzisz coś w tym złego?
  • Odpowiedz
@pianinka: Podpieranie się medianą w uk gdzie Londyn podbija stawkę to mijanie się z celem. Sprawa jest rozpatrywana indywidualnie bo jeden zarabia wspomnianą medianę i żyje sam na pokoju jak król a drugi wraca do polski gdzie ma chatę po starych i również może to postrzegać jako królestwo bo tam miał mortgage i pierdylion innych kosztów. Nie da się tego porównać ogólnie.
  • Odpowiedz
  • 0
@kwanty: Tak jak powiedziałam, stawianie znaku równości między krytyką każdego dowolnego aspektu tego kraju z podejściem "Polska taka zła" jest jednym z powodów, dla których w tym kraju jest jeszcze tyle do poprawy. Nie ma to nic wspólnego z patriotyzmem, a jedynie emocjonalnym zaślepieniem. Nie da się czegoś naprawić jeśli odmawiamy przyznania, że jest coś do naprawy. A jest zawsze, w dowolnym kraju, bo nie ma krajów idealnych. Prawdziwy patriota
  • Odpowiedz
@pianinka: > Nie jeżdżę codziennie samochodem, tylko komunikacją

To ceny komunikacji miejskiej i międzymiastowej też możesz porównać ( ͡° ͜ʖ ͡°) z naciskiem na bilety miesięczne
  • Odpowiedz
@pianinka czasami bywam w UK i przejdę się na zakupy ale nie wydaje mi się żeby wychodziły taniej niż w pl. Raczej miałem wrażenie że za 60£ kupiłem jakieś drobiazgi gdzie w pl przy dużych zakupach dla jednej osoby nigdy nie wydaje więcej niż 250 zł
  • Odpowiedz