Wpis z mikrobloga

,,Janusz” z autobusu, który swoje frustracje wylewa słownie na Bogu ducha winnym dziewczynkom z Ukrainy porównany do rzeźników z UPA, którzy masakrowali całe wsie nie oszczędzając nawet noworodków. Wpis zdobywa kilkaset polubień. Zbiorowa paranoja na Mikroblogu w temacie ukraińskim powinna mieć wyodrębnioną jednostkę chorobową.

#polska #ukraina #neuropa
Stan_Zapalny - ,,Janusz” z autobusu, który swoje frustracje wylewa słownie na Bogu du...

źródło: IMG_0498

Pobierz
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Stan_Zapalny: Myślę że jest wysoce prawdopodobne, że w "sprzyjających" warunkach, w tłumie sobie podobnych, pod wpływem lidera i przy świadomości bezkarności, to ten Janusz z autobusu swoje frustracje wylewałby nie tylko słownie.
  • Odpowiedz
@Stan_Zapalny: patrząc po komentarzach na wykopie i sposobie usprawiedliwiania "Janusza" to jeśli byłby w tłumie i ktoś pierwszy by zaatakował Ukraińców to "Janusz" by biegł zaraz za nim.

Emocję już są, usprawiedliwianie już jest. Prosta psychologia tłumu, wystarczy jedna agresywna jednostka i reszta pójdzie za nią. Poczucie siły, przynależności, robienia dobrze (bo inni też tak robią) i bezkarności. Rząd przecież dba o ukrów i ma w dupie polaków więc trzeba
ipkis123 - @Stan_Zapalny: patrząc po komentarzach na wykopie i sposobie usprawiedliwi...
  • Odpowiedz
Myślę że jest wysoce prawdopodobne, że w "sprzyjających" warunkach, w tłumie sobie podobnych, pod wpływem lidera i przy świadomości bezkarności, to ten Janusz z autobusu swoje frustracje wylewałby nie tylko słownie.


@maniac777: albo i nie. P------o was w tych trolowniach już do reszty.
  • Odpowiedz
  • 0
gdyby mógł bezkarnie mordować to by to robił

Myślę że jest wysoce prawdopodobne


@NieWiemASieWypowiem @maniac777 Zdajecie sobie sprawę, że względem Was można by wyjść z podobnego założenia? I względem niemal każdego człowieka? Równocześnie gdzieś podobnie jak Wy ktoś pisze o dzieciakach z Ukrainy podpalających samochody w Poznaniu, że ,,szykują drugi Wołyń” - podobnie tępa narracja tylko z przeciwnego ,,biegunu”.

Wasze komentarze są jedynie potwierdzeniem istoty mojego wpisu.
  • Odpowiedz
  • 0
@maniac777: To, że nie przejawiałeś agresji nie znaczy że ona w Tobie nie tkwi i w określonych warunkach nie byłbyś w stanie wyrządzić sporej krzywdy innej osobie. Na czym to opieram? Np. na konkluzji płynących z eksperymentu stanfordzkiego czy performence-u pt. ,,Rhytm 0”. Jest to bez porównania solidniejszy fundament moich założeń niż waszego ,,zwyzwyał - na pewno bez skrupułów by zabił”, czyli czegoś na wzór wyszydzanego tu ,,chłopskiego rozumu”.
  • Odpowiedz
Np. na konkluzji płynących z eksperymentu stanfordzkiego


@Stan_Zapalny: Czyli opierasz swoje przekonanie na przesłance konkluzjach które były wielokrotnie negatywnie weryfikowane. W eksperymencie Stanfordzkim naukowcy byli zorientowani na osiągnięcie konkretnego wyniku i przekroczyli granicę pomiędzy pozycją obserwatora eksperymentu i pozycją kreatora wydarzeń instruując uczestników jak się mają zachowywać przez co sami wykreowali taki, a nie inny jego rezultat. Późniejsze eksperymenty tego typu mające zweryfikować rezultaty tamtego potoczyły się inaczej i nie
  • Odpowiedz
  • 0
były wielokrotnie negatywnie weryfikowane


@maniac777: Nie były. Krytykowane były aspekty i metodologia eksperymentu, ale nigdy nie obalono konkluzji jaka z niego płynęła.

Późniejsze eksperymenty tego typu mające zweryfikować rezultaty tamtego potoczyły się inaczej i nie potwierdziły
  • Odpowiedz