Iwo Rybacki - jeden z dwóch członków zarządu Grupy Assay rezygnuje. Paweł Kruszyński będzie musiał sam doprowadzić ambitne zadanie wypełnienia układu do końca. Z informacji, którą przedstawiam, wynika, że w zarządzie pojawiły się różnice zdań, w jaki sposób prowadzić sprawy funduszu. Nie wygląda to dobrze dla wierzycieli, bo oznacza, że ostatnie miesiące nie były czasem wytężonej pracy na rzecz realizacji układu, lecz waśni i spierania się zarządzających, co wpływało na sprawne podejmowanie decyzji.
Póki kasa od klientów-pożyczkodawców lała się strumieniami, to wszyscy z uśmiechem bawili się w menedżerkę. Były komitety inwestycyjne, senior partnerzy, dyrektorzy itp. Teraz, gdy sytuacja zrobiła się bardzo trudna, można się ewakuować. Każe to zadać pytanie, co menedżerowie robili przez ostatni rok, dwa, skoro nie mieli wspólnej wizji wychodzenia z problemów?
Bo normalnie, to możnaby mieć w dupie, kto gdzie jest w zarządzie. Jednak tu chodzi przecież o to, że Assay realizuje układ i wierzyciele czekają na dziesiątki milionów złotych zwrotu, bo tak im obiecał zarząd Assay. A tu taka niespodzianka...
A na koniec dziwna koincydencja: data rezygnacji zbiega się co do dnia (!) z wyrokiem SOKiK i przegranej w sądzie w zakresie oddalenia odwołania Assay ASI i obu członków zarządu!
Zapraszam do lektury wcześniejszych wpisów i plusowania, a także do komentowania, a przede wszystkim do powiadomienia znanych Wam klientów Assay, bo wg moich informacji nie są informowani na bieżąco o istotnych sprawach w tym temacie.
Iwo Rybacki - jeden z dwóch członków zarządu Grupy Assay rezygnuje. Paweł Kruszyński będzie musiał sam doprowadzić ambitne zadanie wypełnienia układu do końca.
Z informacji, którą przedstawiam, wynika, że w zarządzie pojawiły się różnice zdań, w jaki sposób prowadzić sprawy funduszu.
Nie wygląda to dobrze dla wierzycieli, bo oznacza, że ostatnie miesiące nie były czasem wytężonej pracy na rzecz realizacji układu, lecz waśni i spierania się zarządzających, co wpływało na sprawne podejmowanie decyzji.
Póki kasa od klientów-pożyczkodawców lała się strumieniami, to wszyscy z uśmiechem bawili się w menedżerkę. Były komitety inwestycyjne, senior partnerzy, dyrektorzy itp. Teraz, gdy sytuacja zrobiła się bardzo trudna, można się ewakuować.
Każe to zadać pytanie, co menedżerowie robili przez ostatni rok, dwa, skoro nie mieli wspólnej wizji wychodzenia z problemów?
Bo normalnie, to możnaby mieć w dupie, kto gdzie jest w zarządzie. Jednak tu chodzi przecież o to, że Assay realizuje układ i wierzyciele czekają na dziesiątki milionów złotych zwrotu, bo tak im obiecał zarząd Assay. A tu taka niespodzianka...
A na koniec dziwna koincydencja: data rezygnacji zbiega się co do dnia (!) z wyrokiem SOKiK i przegranej w sądzie w zakresie oddalenia odwołania Assay ASI i obu członków zarządu!
Zapraszam do lektury wcześniejszych wpisów i plusowania, a także do komentowania, a przede wszystkim do powiadomienia znanych Wam klientów Assay, bo wg moich informacji nie są informowani na bieżąco o istotnych sprawach w tym temacie.
#assay #inwestycje #afera
źródło: obraz
Pobierzhttps://assay.pl/strefa-inwestora/relacje-inwestorskie/komunikaty/
źródło: obraz
Pobierzhttps://youtu.be/jGtC1o1-pv0
źródło: obraz
PobierzA w Jeremim to miał same sukcesy xD
Kurde! Nie wiedziałem, że mentor obejmie swoim ramieniem ten business.
No to teraz już z górki ;)