Głupie? Być może, ale przecież audiofilscy redaktorzy mówią, że takie „podstawki pod kable” też działają. Ba! Pewnie co starsi obserwujący tag pamiętają zdjęcia z sali wystawowej na Audio Video Show bodaj 2018 albo 2019, gdzie takie właśnie „podstawki” miały uratować brzmienie systemu jednego z wystawców 😉 Zastanawiam się, jak sprawdzić tak wiele sprzecznych ze sobą hipotez dotyczących podstawek pod kable w formie ślepego testu. Nagrałem utwór z wyjścia przedwzmacniacza do wejścia interfejsu, w pierwszej próbce postawiłem kabel RCA na takiej podstawce, o tym dlaczego RCA – zaraz.
Zrobiłem jeszcze nagranie odniesienia, przepuszczone przez ten sam (trzymetrowy, dla kumulacji zakłóceń) kabel, położony na 6 milimetrowej stalowej płycie. Dlaczego tak? Bo według jednej z teorii, podstawki zapobiegają odkształcaniu pola elektromagnetycznego wokół kabla. A taka płyta takie odkształcenie będzie maksymalizować. Wybrałem przewody RCA, bo sygnał tam płynący jest dużo bardziej podatny na wszelkie zakłócenia niż ten w przewodach głośnikowych. Tak, wiem że pole elektromagnetyczne jest mniejsze niż wokół kabla głośnikowego, ale z drugiej strony – podłoga dla takiego pola i tak nie jest przeszkodą. A skoro audiofile stawiają podstawki również pod RCA, to znaczy że i tam mają jakiś wpływ, prawda? 🙂 Ach, no i wibracje! Bo przecież i od nich podstawki mają „izolować”. Zestawy głośnikowe w odległości kilkudziesięciu centymetrów od przewodu wprawiały powietrze w ruch z natężeniem ok. 85 dB
Czyli w skrócie: stworzyłem absolutnie najgorsze warunki dla sygnału analogowego i absolutnie najlepsze dla „podstawek”. Wszystko zgodnie z głoszonymi przez producentów, w prasie i przez hobbystów w internecie prawidłami.
Czy ich wpływ słychać? Na to pytanie odpowiecie mi wy, bo po kolejnym materiale udostępnię pliki hi-res wraz z instrukcją do przeprowadzenia ślepego testu. Będziecie mieli swoje systemy, dwa tygodnie na zapoznanie się z materiałem i dużo prostsze zadanie niż ostatnio 🙂 Powodzenia! #tonskladowy – największe absurdy świata #audiovoodoo
@gorzki99: Widzisz, jak tylko śmieszkowałem z audiofilskich bzdur, to audiofile mieli mi za złe, że sam nie spróbuję i się nie przekonam. No a jak testowałem, to okazało się że niedosłyszę (mimo że audiogram tego nie wykazuje). Jak zacząłem wyjaśniać dlaczego ich hipotezy nie mają wiele wspólnego z rzeczywistością, to mi pisali: może ta hipoteza nie ma sensu, ale ja słyszę! Więc teraz szykuję materiał, gdzie merytorycznie wyjaśniam mechanizmy stosowane
@Roszp: Mnie w tej audiofilii zastanawia jedno. Wydają majątek na głośniki, wzmacniacze, przedwzmacniacze, zawzmacniaczek, przerodu, podstawki, podkładki, kompensatory, kwantyzatory, szukając optymalnego brzmienia. A potem słuchają tego w zwykłym, nieaudiofilskim powietrzu, które spłyca scenę, dekwantyfikuje harmoniczne... Czemu nikt nie sprzedaje specjalnych audiofilskich mieszanek powietrznych do napełniania szczelnych pomieszczeń? Jakichś masek oddechowych, żeby doprowadzać audiofilowi mieszankę do oddychania i odprowadzania wydychanego powietrza (przecież wydychane powietrze zwiększa ilość CO2 i H20 w otoczeniu,
@smutny_kojot: to nie wina biauka, a w-----------h użytkowników z którymi nikt nie chce tu siedziec, to jest błąd przeżywalności wykopu, jak starzy użytkownicy narzekają że przez biauka spadł poziom i ilość użytkowników, kiedy przyczyną tego stanu rzeczy jest to że są z-----i i ludziom obrzydły bezowocne dyskusje z nimi.
@Roszp: na mój gust to ch... takie ustawienie dawało bo tuby po papierze są po długości sztywne i by przenosiły drgania. Papier należałoby układać w poprzek, większa sprężystość papieru. Pomijamy fakt, że zarówno jedno jak i drugie g---o by zmieniło.
@Roszp:⠀Tak jeszcze powiedz że postawiłeś na rolkach ze zwykłym rdzeniem tekturowym... Przecież ta tektura jest z recyklingu i jest zanieczyszczona tak potwornie... Szkoda gadać, coraz więcej amatorów pcha się do zabawy.. ;)
Gdzieś ostatnio słyszałem, że tu może zachodzić efekt placebo i jeżeli w to wierzą to rzeczywiście mogą słyszeć więcej.
@TankDriver: placebo, nocebo i wiele innych błędów poznawczych. Słyszenie to proces wymagający świadomości i angażujący podświadomość. Powoli to jednak do audiofili dociera, co widzę po komentarzach tych osobników z najszerszą sceną. Wyciągają z tego jednak dziwne wnioski – "skoro słyszę, nie ważne dlaczego, to znaczy, że działa". No niby tak, ale
@Superstitio: Wskazujesz jakąś konkretną grupę, która zniszczyła mikroblog, czy po prostu okazało się, że po transformacji na wykop 2.0 i kilku innych dramach zostały tu same zj*by?
Wskazujesz jakąś konkretną grupę, która zniszczyła mikroblog
xD rak schodzi z głównej, kiedyś bordo mieli wartościowi użytkownicy, a dzisiaj... Ehh, szkoda ryja strzepic, idę shitpostowac na #przegryw, tu i tak już nic nie pomoze
@Superstitio: Wiesz, że obecnie bordo dostaje się za jedno dobre znalezisko i wisi ci przynajmniej pół roku. A niektórzy robią z tego nie wiadomo co. Ja prawie nie udzielam się na głównej, a mam.
@smutny_kojot: no też mówie, kiedyś na bordo było sobie trzeba zasłużyć, a wątpię żebyś wniósł coś wartościowego co zasługiwałoby na wyróżnienie. I taka jest główna od kilku lat, to co jest tam klikliwe to jest jakaś abominacja w porównaniu z tym co było klikane dziesięć lat temu. No i to jest wina biauka czy użytkowników że takie g---o klika się na głównej?
@Superstitio: Główna to zawsze lub od dawna był trochę facebook. Białek odpowiada za migrację dużej części użytkowników na inne portale, ponieważ nie słuchał głosu starego wykopu (zwłaszcza mikrobloga). Głównie dzięki temu zostały tu już tylko niedobitki takie jak ja wchodzące tu na autopilocie i płatne trolle polityczne, które odbierają tej garstce smak życia.
Pan Deweloper próbował lać beton z chodnika zamiast zaparkować na placu budowy jak się powinno robić w cywilizowanym kraju. Dalszy ciąg w komentarzu #konfitura
Zastanawiam się, jak sprawdzić tak wiele sprzecznych ze sobą hipotez dotyczących podstawek pod kable w formie ślepego testu. Nagrałem utwór z wyjścia przedwzmacniacza do wejścia interfejsu, w pierwszej próbce postawiłem kabel RCA na takiej podstawce, o tym dlaczego RCA – zaraz.
Zrobiłem jeszcze nagranie odniesienia, przepuszczone przez ten sam (trzymetrowy, dla kumulacji zakłóceń) kabel, położony na 6 milimetrowej stalowej płycie. Dlaczego tak? Bo według jednej z teorii, podstawki zapobiegają odkształcaniu pola elektromagnetycznego wokół kabla. A taka płyta takie odkształcenie będzie maksymalizować.
Wybrałem przewody RCA, bo sygnał tam płynący jest dużo bardziej podatny na wszelkie zakłócenia niż ten w przewodach głośnikowych. Tak, wiem że pole elektromagnetyczne jest mniejsze niż wokół kabla głośnikowego, ale z drugiej strony – podłoga dla takiego pola i tak nie jest przeszkodą. A skoro audiofile stawiają podstawki również pod RCA, to znaczy że i tam mają jakiś wpływ, prawda? 🙂
Ach, no i wibracje! Bo przecież i od nich podstawki mają „izolować”. Zestawy głośnikowe w odległości kilkudziesięciu centymetrów od przewodu wprawiały powietrze w ruch z natężeniem ok. 85 dB
Czyli w skrócie: stworzyłem absolutnie najgorsze warunki dla sygnału analogowego i absolutnie najlepsze dla „podstawek”. Wszystko zgodnie z głoszonymi przez producentów, w prasie i przez hobbystów w internecie prawidłami.
Czy ich wpływ słychać? Na to pytanie odpowiecie mi wy, bo po kolejnym materiale udostępnię pliki hi-res wraz z instrukcją do przeprowadzenia ślepego testu. Będziecie mieli swoje systemy, dwa tygodnie na zapoznanie się z materiałem i dużo prostsze zadanie niż ostatnio 🙂
Powodzenia!
#tonskladowy – największe absurdy świata #audiovoodoo
źródło: podstawki
PobierzSprawdzam po prostu audiofilskie bajki
Sprawdz jeszcze czy ziemia jest plaska, albo czy na koncu teczy jest garnek ze zlotem :D
MNiej wiecej ten sam poziom :D
Jak zacząłem wyjaśniać dlaczego ich hipotezy nie mają wiele wspólnego z rzeczywistością, to mi pisali: może ta hipoteza nie ma sensu, ale ja słyszę!
Więc teraz szykuję materiał, gdzie merytorycznie wyjaśniam mechanizmy stosowane
@Roszp: POWODZENIA :D Predziej w eurojackpota wygrasz (1 : 139 838 160) niz takiego jednego czy drugiego przekonasz do faktow :D
Kutfa - to jest zwykla elektryka - dzwiek jeci jako prad. I ten prad ma we dupie czy drut lezy na papierze toaletowym czy nie :D
A potem słuchają tego w zwykłym, nieaudiofilskim powietrzu, które spłyca scenę, dekwantyfikuje harmoniczne...
Czemu nikt nie sprzedaje specjalnych audiofilskich mieszanek powietrznych do napełniania szczelnych pomieszczeń? Jakichś masek oddechowych, żeby doprowadzać audiofilowi mieszankę do oddychania i odprowadzania wydychanego powietrza (przecież wydychane powietrze zwiększa ilość CO2 i H20 w otoczeniu,
Szkoda gadać, coraz więcej amatorów pcha się do zabawy.. ;)
@TankDriver: placebo, nocebo i wiele innych błędów poznawczych. Słyszenie to proces wymagający świadomości i angażujący podświadomość. Powoli to jednak do audiofili dociera, co widzę po komentarzach tych osobników z najszerszą sceną. Wyciągają z tego jednak dziwne wnioski – "skoro słyszę, nie ważne dlaczego, to znaczy, że działa".
No niby tak, ale
xD rak schodzi z głównej, kiedyś bordo mieli wartościowi użytkownicy, a dzisiaj... Ehh, szkoda ryja strzepic, idę shitpostowac na #przegryw, tu i tak już nic nie pomoze
I taka jest główna od kilku lat, to co jest tam klikliwe to jest jakaś abominacja w porównaniu z tym co było klikane dziesięć lat temu.
No i to jest wina biauka czy użytkowników że takie g---o klika się na głównej?