Wpis z mikrobloga

Ktoś wytłumaczy?
Cały czas czytam wpisy, że kontrowersje w meczu/związane z Argentyną. Jedni wyciągają różne kwiatki z meczów tego mundialu, czy poprzedniego, no a inni bronią karakana i jego drużynę.

No i fajnie, ale nie było mnie na tagu w czasie meczu z Republiką Zielonego Przylądka, więc obejrzałem skrót.
Bramka na 3:2 to samobój i w dodatku ostatni kontakt był z ręką, a piłka raczej nie zmierzała w światło bramki. W takiej sytuacji należałby się, maksymalnie, rzut karny, a tymczasem bramka została uznana.

*Możliwe że kwestia montażu w skrócie, więc zobaczę jeszcze retransmisje, no ale nie licząc tych dwóch czerwonych kartek które należały się Argentynie w tym mundialu, to to jest największa kontrowersja, bo nie tyle co wpłynęła na wynik, co była bezpośrednią jego przyczyną.

Edit. Na retransmisji wygląda to TROCHE mniej kontrowersyjnie, ale i tak uznana bramka samobójcza strzelona ręką to absurd.
#mecz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@raseri: ty to piszesz na serio? przecież co to za różnica czy piłka trafiła w rękę piłkarza z wysp? jak wpadła do siatki po strzale to liczy sie jako rykoszet i ew. można się zastanawiać kto był strzelcem, czy to samobój. itd. Argentyna z Egiptem to już coś zupełnie innego. Egipt mial anulowaną bramkę po kontrze, kiedy faul był po drugiej stronie boiska, i najgorsze w tym jest to że
  • Odpowiedz
  • 0
@jigzz: ty to piszesz serio?
Każdy kontakt piłki z ręką to przewinienie, no chyba że jesteś bramkarzem w polu karnym, a jedynie można odstąpić od ukarania.
Nawet nasz Marciniak nie raz powtarzał, że ręka to ręka, a później w meczu Lech - Legia, w dwóch identycznych sytuacjach, dał tylko jednego karnego. Wiadomo dla której drużyny.
Teraz w przepisach jest, że nie każdy ruch jest nieprzepisowy, ale właśnie z tego
  • Odpowiedz
@raseri: kolejny co zaczął interesować się piłką 2 dni temu i już zgrywa eksperta. Ech panowie, coraz więcej amatorów pcha się do zabawy... To się nazywa przywilej korzyści i jest starsze od twojego starego: jeśli drużyna broniąca popełnia przewinienie, ale akcja jest kontynuowana i pada z niej gol, to gola uznaje się jako lepszą opcję dla drużyny atakującej.
  • Odpowiedz
Argentyna z Egiptem to już coś zupełnie innego.


@jigzz: przede wszystkim to tam karzełek powinien grzać ławę za czerwoną kartkę której wcześniej nie dostał
  • Odpowiedz
  • 0
kolejny co zaczął interesować się piłką 2 dni temu i już zgrywa eksperta.


@Andzejuk:
No to przestań, nie potrzebujemy tutaj takich na tagu:

To się nazywa przywilej korzyści i jest starsze od twojego starego:

Nie ma czegoś takiego jak przywilej korzyści w sytuacji w której bramka została zdobyta w sposób nieuprawniony. To jest mundial, a nie zasady z waszego orlika.
  • Odpowiedz
  • 0
@pawulon-fan:

nie rozumiesz dlaczego ten gol został prawidłowo uznany?

Jak został prawidłowo uznany jak nawet w raporcie pomeczowym nie został prawidłowo uzasadniony? Zakuty łbie.
Srogi problem z czytaniem ze zrozumieniem?
  • Odpowiedz
  • 0
Już się zapoznałem z wytłumaczeniami innych sędziów (jak widać na wykop nie ma co liczyć) i gol został uznany, bo zagranie ręką nie przyniosło korzyści drużynie broniącej, a obecne przepisy umożliwiają zatwierdzenie takiej bramki. Czyli nie zastosowanie korzyści, a brak korzyści z zagrania ręką drużyny broniącej, cofnięcie bramki byłoby nagrodą no ale - Natomiast dalej absurdem jest to, że jest to gol samobójczy. Niejednokrotnie nabicie innego piłkarza, rykoszet, był rozliczany jako gol
  • Odpowiedz
  • 0
@Andzejuk: przypomnę Ci tylko że przed chwilą pisałeś o ekspercie który zaczął się interesować piłką 2 dni temu a teraz pytasz:

a co było nieuprawnionego w tej sytuacji?

A z drugą częścią to już Ciebie całkiem p----------o.
  • Odpowiedz
@raseri: ja wiem żeś gaśniczak i będziesz wyzywał od idiotów ludzi, którzy twierdzą, że 2+2=4, ale jaki przepis złamała drużyna atakująca? Bo to że drużyna broniąca łamie przepisy nie ma znaczenia tak długo jak długo drużyna atakująca odnosi z tego korzyści.
  • Odpowiedz
  • 0
@Andzejuk: a jak mam ciebie nazywać skoro, coś sobie wymyśliłeś, a teraz myślisz że ja będę bronił twojej wymyślonej tezy?
Zresztą, nikogo nie nazwałem idiotą, więc miło że sam zauważyłeś po której jesteś stronie.
  • Odpowiedz