Aktywne Wpisy

ChlopoRobotnik2137 +104
Właśnie jadę busem do Truckee gdzie wejdę ponownie na szlak. Trochę odpocząłem w tym Sacramento ale miasto mi się nie podobało . Ilość bezdomnych, obłąkanych i nieporadnych ludzi jest przerażająca . Nie czułem się tam zbyt komfortowo . Większość czasu spędziłem w hotelu nic nie robiąc no i byłem pobiegać sobie też. Zmieniło to też moje nastawienie do dużych miast i w zasadzie nie chce ich już odwiedzać .Osiągnęłam cel chęci powrotu
źródło: image_picker_C80F870C-E845-4B6B-9CA3-F4F085B1386C-74432-0000063978E23B11
Pobierz
Nighthuntero +68
źródło: 1000028654
Pobierz




Ostatnio zdałem sobie sprawę, że praktycznie ich nie używam. Potrafię docenić ich jakość i klimat, ale na co dzień nie dają mi takiej radości, a często wręcz zaczynają mnie męczyć. Myślałem, że z Naxosem jest inaczej bo bardzo go lubię, ale finalnie też nie wyobrażam sobie nosić go kilka dni z rzędu.
Z kolei świeżaki typu Aventus Cologne, Reflection Man, Imagination, Tygar, Aqua de Dora, Torino21 czy Virgin Island Water zużyłem więcej w 2–3 tygodnie niż Naxosa przez kilka lat. Po prostu cały czas po nie sięgam i lepiej się w nich czuję.
Coraz bardziej zastanawiam się, czy nie pozbyć się większości cięższych zapachów i nie zostawić głównie świeżych?
Tylko czym wtedy psikać się jesienią i zimą?
Macie podobnie? I możecie polecić coś na jesień/zimę, co nie jest ciężko słodkie i ulepkowe, tylko bardziej świeże, eleganckie i komfortowe w noszeniu? Może coś pośrodku?
( ͡° ͜ʖ ͡°)
#perfumy
źródło: AD1DEE84-7B02-4921-A1AD-754FE73465BB
PobierzNa ten moment tak było poprzedniej zimy. Liczę, że jeszcze mi się to zmieni :)
Tak w ogóle to ostatnio myślałem o napisaniu identycznego wpisu tylko na temat letnich świeżaków. Latem ciężko mi się zdecydować co założyć danego dnia bo ogólnie średnio lubię letniaki, a niektóre polecane i lubiane perfumy np. ADG czy L'Eau d'Issey Pour Homme są dla
Jednocześnie sam uwielbiam letniaczki i 90% moich ulubionych perfum to właśnie świeże, letnie zapachy. W ciągu dnia sprawiają, że gdy tylko je poczuję, od razu robi mi się raźniej. Zimowce natomiast najbardziej lubię nosić i czuć wieczorem, kiedy
Co do kwestii arabiage to zdecydowanie wolę świeże zapachy. Nawet gdy lekko odstają jakością to jest szansa użyć ich przy jakiejś aktywności fizycznej (siłka, rower), na zakupy czy na działkę. Araby na zimę już nie są takie uniwersalne. Albo siądą i używasz ich na równi z mainstreamem, albo leżą i kurzą