Wpis z mikrobloga

#kredythipoteczny jak to jest że w polsce oprocentowanie kredytu to 7% a na zachodzie 1-2%? czy oni nie mają odpowiednika wiboru? czy u nich stopy procentowe nie wpływają na oprocentowanie kredytów czy może chodzi o to że mają euro?

Czemu w ogóle słuzy wibor tak na prawdę i co by się stało jakby się go pozbyć? czy traciły by na tym banki, państwo czy to jest mechanizm do sterowania inflacją czyli przerzucania kosztu na klientów bo koniec końców bank dolicza stopy procentowe do oprocentowania kredytu.

Jest tutaj ktoś kto potrafi to wyjaśnić jak dla dziecka ?

#mieszkaniedeweloperskie
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To nie jest kwestia wiboru, liboru, saronu czy innej stopy referencyjnej, a przede wszystkim tego że inne banki mają niższe stopy procentowe. Mają stabilniejszą gospodarkę, mniejszą inflację, więc nie muszą stymulować podaży pieniądza przez wysokie stopy. Do tego masz podatek bankowy, którego w takich Niemczech nie mają w takiej formie, większe ryzyko dla banków w Polsce niż w takich Niemczech (niestabilność polityczna - różne zmiany podatkowe, wakacje kredytowe itd. wprowadzone na szybko),
  • Odpowiedz
@Pasterz30: w innych krajach są inne wskaźniki referencyjne. W Niemczech masz Euribor

U nich zarówno wskaźnik referencyjny jest niższy jak marże. Całość ci się przeciez składa na oprocentowanie. (biore za przykład niemcy, bo tam masz relatywnie niskie oprocentowanie). Podobnie Szwajcaria i SARON
  • Odpowiedz
@irenicus30: nieprecyzyjnie napisałam. OP pisze że w Polsce mamy WIBOR, a inni nie mają i dlatego mają niższe stopy. A w innych krajach są podobne narzędzia odnoszące się do lokalnych stóp procentowych dla danego regionu.
Wibor jest zależny od stóp procentowych (tak jak Euribor od stópek EBC czy SARON od stópek SNB) i to poziom stóp wpływa na oprocentowania.

WIBOR czy WIRON (który zdaje się że nje wejdzie) są zależne
  • Odpowiedz
@PanKapibara: no spoko dzieki za wyjasnienie ale ja chciałbym zrozumieć dlaczego bank musi uwzględniać tą stopę referencyjną? co ona daje i co ona oznacza, co się stanie jak bank jej nie doda do kredytu? czemu bank musi ją doliczyć i co się dzieje z tymi odestkami naliczonymi przez stopę referencyjną czy to zysk banku czy jak ?
  • Odpowiedz
@mirasKo-Kalwario:

dlaczego bank musi uwzględniać tą stopę referencyjną?

W sensie ekonomicznym "musi", bo nie chce tracić.
Wyobraź sobie, że pożyczyłeś mi 1000 zł na 1% rocznie 1 stycznia 2022 r., a oddaję (całą kwotę razem z odsetkami) po dwóch latach. 1 stycznia 2024 r. oddaję Ci w efekcie 1020 zł. Czy zarobiłeś? Nie, jesteś w plecy i to grubo, bo inflacja w 2022 r. to 14% z hakiem, a w 2023%
  • Odpowiedz
@mirasKo-Kalwario: WIBOR6M nie jest narzucony przez państwo. To stawka quasi-rynkowa, po tyle banki pożyczają sobie nawzajem. Piszę Ci tu w lekkim uproszczeniu, żeby nie wchodzić w nadmierne szczegóły. Stopy NBP po prostu wpływają na WIBOR (analogicznie: stopy innych banków centralnych na wskaźniki referencyjne w tych państwach), ale to nie jest sztywna zależność.
Poza tym inflacja podawana przez GUS, ta, o której najczęściej rozmawiamy, to inflacja konsumencka. Nie wszystkie towary drożeją/tanieją
  • Odpowiedz
@mirasKo-Kalwario: zdarza się ze stopy są na 6 procent a inflację wywali na 20, ale stratny nie jest bank w którym bierzesz kredyt - on wzial pieniadze od banku centralnego - w takich okolicznościach (a dotyczy to bantustanow bo w normalnym kraju inflacji nie wywala na 20 procent) stratny jest niby bank centralny ale on po prostu drukuje pieniądz, stratne w zasadzie jest spoleczenstwo (btw jak stopy są na 6
  • Odpowiedz