Wpis z mikrobloga

@stolicki_narrator: on zawsze jak jest w tarapatach to idzie na pewny grunt żeby się odbudować mentalnie. Jak trwoga to do Bornega. Albo do Irasa. Oboma gardzi tak samo, podobnie i felczakiem. Jako 50 paro latek czuje się od nich znacznie młodszy i sprytniejszy (słusznie, jest), więc pluje na te dziadzie jak na nikogo innego. Nikt tak nie poniewiera tego biednego Irasa jak ta łajza. Mimo że byli kolegami dopóki ten
  • Odpowiedz