Wpis z mikrobloga

@RKN_: dopóki jest tam Schjelderup to będzie ciężko z grą na skrzydle. Chyba, że sprzedadzą Norwega, albo wreszcie dadzą go do środka gdzie wg mnie powinien grać.
  • Odpowiedz
@first: no super super, Norwedzy mają to szczęście i luksus, że na skrzydłach mogą wystawić grajków o różnym profilu i na elitarnym poziomie (jeżeli są w swojej optymalnej formie).
  • Odpowiedz
@first: z Hauge jest tak, że w europejskich pucharach i kadrze gra na bardzo dobrym poziomie, ale w lidze norweskiej kopie się po czole jak Kun gdy był w Legii, dlatego wciąż jest zawodnikiem Bodo ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@malinoon: to ciekawe, bo w europejskich pucharach wygląda jak zawodnik top 5 druzyn z top 5 lig.
A Kun za Papszuna w Rakowie to byl bardzo przyzwoity zawodnik jak Poljaka, duzo wiatru robil. Zreszta w Legii pod Papszunem tez sie poprawil. Oczywiscie nie sugeruje, że to poziom zbliżony do Hauge ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Fajnie jakby ten rodak Łupaszka wypalił w Bodo i zrobił karierę.
  • Odpowiedz
@first: ja mam swoje teorie dlaczego tak jest. Główna to, że Hauge potrzebuje więcej miejsca na efektywne granie, a w Norwegii ekipy przeciw Bodo bronią super gęsto gdzie tej przestrzeni nie ma i Norweg wygląda jak taki nieefektywny jeździec bez głowy :) W piłce reprezentacyjnej i klubowej-europejskiej tego miejsca ma więcej i sytuacja wygląda inaczej. Jego powołanie też nie odbyło się bez echa w Norwegii, gdzie zarzucano mu selekcję za
  • Odpowiedz
@malinoon: No, ale weźmy np. takiego Ryersona z takiej Borussii #pdk , przecież w meczu z Brazylią to był poziom jakiegoś Jędrzejczyka na boku obrony i to nie z prajmu. Wszedł Aursnes i od razu zrobiło się pewniej po prawej stronie.
  • Odpowiedz