Wpis z mikrobloga

Slisko po deszczu, małe stuknięcie, zero śladu a #zlotowa chciał 1000 do ręki, potem już tylko porozumienie a ja mówię, że w takim razie czekamy na drogówkę. W końcu nic dosłownie nie widać na jego zderzaku. Zgodził się czekać ale nie rozumiem co mu to da, przecież traci pieniądze z każdą minutą. Jakiś haczyk? Więc czekamy.
Może te cwaniaki mają obcykane takie wyłudzenia, na co uważać jak przyjadą bagiety?

#bagiety #motoryzacja #samochody #policja #warszawa
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@czlowiek_z_lisciem_na_glowie: na czas naprawy jego auta on za to dostanie odszkodowanie z racji braku możliwości zarobku. to co by zarobił jest doliczane do odszkodowania. Tylko chyba musi sam o to wystąpić, dokładnie nie pamiętam.
i tak łagodnie Cię potraktował. Ty dostaniesz 150-200zł zwyżki za OC przez 5-10 lat na każde auto, jeżeli masz więcej niż jedno, zależy do firmy. plus jeszcze mandat i punkty.
trzeba było płacić te 1000zł i
  • Odpowiedz
przecież traci pieniądze z każdą minutą.


@czlowiek_z_lisciem_na_glowie: Nie traci, tylko zarabia. Oficjalnie auto będzie naprawiane przez tydzień (nawet jeśli to ryska), a on w tym czasie nie może pracować, więc z Twojego OC idzie odszkodowanie za utraconą możliwość zarobku. W praktyce złotówa sobie zrobi w tym czasie płatny urlop, albo dogada się z zaprzyjaźnionym warsztatem że samochód mu oddadzą, a on będzie w tym czasie jeździł na lewo na uberach
  • Odpowiedz