Wpis z mikrobloga

Znajoma kupiła białkowe Michałki. Nieco mnie to zdziwiło, bo to nie jest typ fitnesiary, która liczy makro.

Zapytałem się, dlaczego akurat te i wywiązał się taki dialog:

- Ja chcę trochę schudnąć, a one są bardziej fit.
- Na pewno są bardziej fit? - Odwróciłem paczkę i spojrzałem na tył opakowania. - 32g tłuszczu i 32g cukru w 100g. Ja tam ekspertem od dietetyki nie jestem, ale nie wydają mi się specjalnie dobre na odchudzanie. Do tego mają jeszcze mają olej palmowy, który jest raczej niezdrowy.
- Jak to? Ja myślałam, że one są jakoś inaczej słodzone i mają białko zamiast cukru!
- ...

Trochę nie wiem, o co o tym myśleć, ale zastanawia mnie logika proteinowe = lepsze / zdrowsze / dobre na odchudzanie.

Co do smaku - według mnie gorsze od zwykłych Michałków. Nie polecam.

#odzywianie #bialko #slodycze
Zgagarast - Znajoma kupiła białkowe Michałki. Nieco mnie to zdziwiło, bo to nie jest ...

źródło: 4174

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach