Wpis z mikrobloga

Postawienie domu w 2020 to byl mój najlepszy strzał w życiu. W sumie wydałem 600k a dziś od ręki dzieki miejscu w ktorym stoi daja mi za niego 2mln zl od ręki. (Północ Krakowa) Jak bardzo bym sie nie potknął finansowo w zyciu to jestem dalej na plus.

#gielda
  • 51
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Odki: Ta, idealny moment, pamietam jak ja czekalem z zakupem nierucha i dopiero w 2022 to zrobilem XD W plecy na inflacji z 30% jedynie jak walnal kurs ojro do 5 zeta to troche odrobilem na spekulacji waluta. Rozsadnie to zrobiles panie.
  • Odpowiedz
@Odki: Ale działki to raczej nie było w tym
600k? Inb4 działkę to przecież każdy jakąś ma po rodzicach czy dziadkach więc nie liczymy
  • Odpowiedz
@Odki: zastanawia mnie czy przy obecnych cenach nieruchów w top5 są ludzie którzy sprzedali taki dom za 2kk, żeby kupić kurnik w gorszej lokalizacji (albo jakiś dom zagranicą) za 0,5kk, żeby resztę załadować w giełdę i żyć skromnie z dochodu pasywnego?
  • Odpowiedz
@pamareum: znajomy sie zachwycal,bo jego mieszkaniokurnik zdrozal z 300 na 600k.
Stwierdzil ze jak tyle zyskal,to sprzeda i kupi dom.
Okazalo sie ze domy tak podrozaly, ze nawet sprzedajac mieszkanie na gorce,zakup domu go wyniesie parseset tysiecy wiecej niz jak by sprzedal moeszkanie jak bylo po 300k xD
  • Odpowiedz
@pamareum: wg mojej obserwacji to tylko schorowani emeryci, którym wielka chata już bardzo ciążyła i przeprowadzili się do jakiegoś M2-3 w bloku z windą. No i różnica w cenach to raczej dużo skromniejsza.
Aczkolwiek też jestem bardzo ciekawy czy ludzie w sile wieku cos takiego robią
  • Odpowiedz
@dafto: póki nie mieszkasz w docelowym nieruchu to wzrost cen nie jest tobie na rękę. Gdzieś mieszkać musisz. Dlatego pytałem o dom za 2kk, bo tu pole manewru jest spore

@sstep95741 Zakładam, że jednak ludzie nie są skłonni do obniżenia standardu życia i wolą pracować, byle mieszkać w komfortowych warunkach, ale może znajdzie się ktoś kto zdecydował „p--------ć wszystko i wyjechać w Bieszczady”
  • Odpowiedz
@Odki: kupienie dosłownie jakiejkolwiek nieruchomości w jakimkolwiek mieście przed 2020 (czym wcześniej tym oczywiście lepiej) to jak wygrana na loterii. "Zmień pracę, weź kredyt" to była najlepsza rada inwestycyjna ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@dafto: spoko, tylko np. ja sprzedaję mieszkanie w wawie i kupuję dom pod wawą. Wiadomo, że jak chce się dom w centrum to ceny poszły jeszcze mocniej w górę, ale na dalszych przedmieściach albo najlepiej w pierdziszewie dolnym te ceny wzrosły o wiele mniej. Cena mieszkania X2,3 a cena domu w okolicy która rozważałem 6 lat temu i teraz się będę przenosił X1,5.
  • Odpowiedz
Postawienie domu w 2020 to byl mój najlepszy strzał w życiu. W sumie wydałem 600k a dziś od ręki dzieki miejscu w ktorym stoi daja mi za niego 2mln zl od ręki.

@Odki:
Warto pamiętac jednak, że jak będziesz sprzedawał za 2 mln, to inne w tym czasie tez beda za 2 mln XD Więc zazwyczaj jest to zysk pozorny, aczkolwiek sa kraje, które chcą takie rzeczy opodatkować przed sprzedażą
  • Odpowiedz