Aktywne Wpisy
Trao +341
juz wiem kto dostanie order cwela roku xD
#pracbaza #januszex #praca #patologiazewsi #patologiazmiasta #kolchoz
#pracbaza #januszex #praca #patologiazewsi #patologiazmiasta #kolchoz
źródło: 3518
Pobierz
pepepanpatryk +111
Dziękuję Pan Unia Europejska za zarżnięcie europejskiego przemysłu tylko po to, żebym i tak kupił made in china, bo w EU tych produktów nikt nie produkuje, ale przynajmniej kupię z marżą 150% od importera, to na pewno rozwinie ponownie przemysł, na pewno, prawda? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#aliexpress #zakupyzchin #uniaeuropejska
#aliexpress #zakupyzchin #uniaeuropejska
źródło: image
Pobierz




No kurna nad Morskim Okiem, a gdzie? xD
Tak - może i w tygodniu były nudy, ale najlepsze zachowałem na weekend (ʘ‿ʘ)
W tygodniu leń śmierdzący (a przy tym powolny), raz nawet do dychy mi się nie chciało dociągnąć. Ale cały czas z tyłu głowy miałem myśl "luzik, jest weekend będzie fajnie".
I BYŁO FAJNIE (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
W sobotę, mimo że nie powinienem, postanowiłem polecieć spokojny papatonik, dopiero pierwszy w tym miesiącu (mammamia, jakiś dramat). A dlaczego nie powinienem był?
Bo w niedzielę były zawody!
I to nie byle jakie - XIII bieg im. Zamoyskiego, z Palenicy do Morskiego Oka! (。◕‿‿◕。)
Kiedyś marzyłem o tym biegu - cudne widoki, fajna krótka trasa z małym przewyższeniem (10 km, 400m up) - ale zawsze mi się nie chciało tak szaleć, bo bieg startuje z Palenicy o 7:30, co oznacza nocleg w Zakopanem albo nieludzką pobudkę. Z biegiem lat definicja nieludzkiej pobudki uległa u mnie lekkiemu zniekształceniu - i gdy dwa lata temu zobaczyłem że można się zapisać i w dodatku ma to być ostatnia edycja tego biegu (jakieś przepychanki z TPN), to się od razu zapisałem. Poleciałem razem z koleżanką, było super, zmieściłem się poniżej godziny (58 minut z groszami) i byłem bardzo zadowolony. I smutny, bo spodobał mi się ten bieg.
No i jakoś na początku 2026 zajrzałem czy coś się zmieniło - a tu zapisy! (ʘ‿ʘ) Od razu się zapisałem i zacząłem pisać po znajomych czy ktoś do mnie dołączy. No i wstępnie dwie koleżanki się zgodziły, potem jedna odpadła, a ostatnio odpadła i druga ( ͡° ʖ̯ ͡°) Nic to, miało być fajnie i będzie fajnie! (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
Co się robi gdy trzeba odebrać pakiet startowy w Palenicy Białczańskiej o 7 rano? Wcześnie idzie spać i wyjeżdża z Krakowa o 5 rano. Dlatego wdrożyłem plan, z tą drobną różnicą że poszedłem spać o 1:30 xD
Cudem się obudziłem o tej 4:07, wykąpałem się, wymyłem zęby i poleciałem szykować sobie śniadanko. Potem szybki check wszystkich elementów listy do wyjazdu, sprint do samochodu i równą godzinę po pobudce wyruszyłem. Droga spoko, ale przez większość trasy lało więc nie szarżowałem. Potem już ostatni stres - otworzy się szlaban na parkingu czy się nie otworzy? (x﹏x) Uff, otworzył się, a ja sobie elegancko zaparkowałem i poleciałem po pakiet. Pakiet skromny, ale nie po to przybyłem (ʘ‿ʘ‶) Jeszcze wizyta w Krainie Tysiąca Smro...Zapachów na skraju parkingu i lekki niczym sumienie OJ Simpsona potuptałem na start.
Zaczęło kropić. "Hehe, będzie kąpiel w pakiecie".
Kropiło coraz mocniej. Zaczęło niemalże lać. "He... he... no z cukruśny nie są, nie?" ᶘᵒᴥᵒᶅ
No i start! Dziki pooooszły, my szaraczki za nimi. Tak przez niemal kilometr, gdzie nastąpiła nawrotka do startu, a od startu z powrotem tą samą trasą. Cóż, ktoś kiedyś stawiając parking nie pomyślał że ludzie będą chcieli dychę polecieć xD
Biegło się fajnie. Deszczyk chłodził, wody nie trzeba było uzupełniać, trasa luksusowa, z lekkimi podbiegami i chwilowymi wypłaszczeniami. Z mozołem udało mi się parę osób wyprzedzić, ale bez szaleństw - tym bardziej że pod koniec, gdzie jest wypłaszczenie a nawet z górki, dwóch gości mnie wyprzedziło. Jak zwykle w trakcie biegu zastanawiałem się po co mi te głupoty, a po dotarciu do mety radocha, euforia i "za rok powtórka!" xD Ależ ja jestem przewidywalny ( ͡º ͜ʖ͡º)
No i szok: czas 54:48, ponad 3 minuty lepiej niż ostatnio! ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ Ale i tak nie załapałem się na żadne miejsce. Ale gdyby bieg był w październiku, miałbym drugie miejsce w M50 xD
Na miejscu cudownie. Piękne Morskie Oko, na jego brzegu przepiękny Pan Kaczor (♥ ͜ʖ♥) Trochę posiedziałem z ludźmi, zjadłem pyszną szarlotkę, na chwilę zajrzałem do schroniska, a na koniec wspôlna fotka i śmigiem na parking. Z górki łatwiej, na koniec jeszcze dokręciłem do 9 km na parkingu.
Na parkingu wdrożyłem Plan Oczyszczenia. Rozebrałem się do majtek, stanąłem w klapkach i wylałem sobie na łeb całą zawartość pięciolitrowego baniaka z wodą, który w tymże celu przywiozłem (ʘ‿ʘ) Laska obok tylko mruknęła "ech że o tym nie pomyślałam" xD a ja się świeżutki wytarłem i przebrałem w cywilne ciuchy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Fajnie było (♥ ͜ʖ♥)
Potem dojazd na działkę w Makowie Podhalańskim, gdzie do teraz rypałem sprzątając dom przed przyjazdem dzieci. Będzie w domu trochę luzu ( ͡º ͜ʖ͡º) Tylko dojechać do Krakowa, po drodze zgarniając pizzę z Mascarpone (ʘ‿ʘ)
Miłego niedzielnego wieczoru! ❤️
#sztafeta #bieganie
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierzźródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz@LisekUrwisek: on nie lubi asflaciarzy, a na MO to chyba sam asfalt ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@razdwatrzy55: No niedługo przed końcem jest z 200 metrów kostki brukowej ( ͡º ͜ʖ͡º)