Aktywne Wpisy
AnnaKoweral +36
Siema potrzebuje rady,
Koleżanka poprosiła mnie, żebym przypilnowała jej gravela Crossa wartego ok. 6000 zł, jak weszła na chwilę do Żabki. Rower się przewrócił i porysował się element hamulca.
Hamulec działa normalnie, nie ma żadnego problemu technicznego, jest tylko rysa na ciemnym elemencie. Byłyśmy w serwisie Cross i powiedzieli, że wymiana całego elementu to ok. 1000 zł.
Koleżanka nie chce go malować ani odnawiać, tylko wymienić cały element, bo chce mieć rower
Koleżanka poprosiła mnie, żebym przypilnowała jej gravela Crossa wartego ok. 6000 zł, jak weszła na chwilę do Żabki. Rower się przewrócił i porysował się element hamulca.
Hamulec działa normalnie, nie ma żadnego problemu technicznego, jest tylko rysa na ciemnym elemencie. Byłyśmy w serwisie Cross i powiedzieli, że wymiana całego elementu to ok. 1000 zł.
Koleżanka nie chce go malować ani odnawiać, tylko wymienić cały element, bo chce mieć rower
edenmar +177
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...





W związku z tym zastanawiam się, jak rozegrać tę sytuację, bo raczej pójście na wesele w środowisku ok.30+ bez osoby towarzyszącej kończy się na samotnym siedzeniu przy stoliku jak przegryw albo jakieś piąte koło u wozu.
Rozważam więc albo pójście na sam ślub, albo pójście na ślub i początek wesela. Jeśli wybiorę drugą opcję, to ile czasu przynajmniej "wypada" zostać? Jakbyście to rozegrali?
+ ile dać w kopertę: wesele bez poprawin i bez noclegu
(Na wszelki wypadek dodam, że zabieranie na wesele nieznajomej osoby albo jakiegoś zupełnie losowego znajomego odpada z mojej strony)
#wesele #slub #kiciochpyta #zwiazki #samotnosc
idź sama, żaden to wstyd, a jak chcesz się szybciej zwinąć to imo po torcie można spadać
Lista znajomych sie powiekszy.
Ja wesel nie lubie (bo nie lubie parkietu :P). Ale na kilku musialem byc. Glupio na przyklad nie byc na weselu siorki gdzie jest sie swiadkiem
@darknightttt: Jaki problem? Przerabialem nie raz. Wszystko zalezy jak do tego podchodzisz. Jak masz wyjebongo to problemu nie ma.
Co mnie interesuja inni? No i raz jeszcze - rozowe maja latwiej.
A z drugiej strony - malo prawdopodobne zeby jako jedyna byla tam sama.
@darknightttt: Nie wnikam. Moze i jest i wtedy to nie ma sensu. Ja tylko mialem zamiar pokazac, ze sam fakt nie jest problemem. Problemem jest jak dana osoba do tego podchodzi.
A kazdy podchodzi inaczej i nic mi do tego. Ale zawsze warto pokazac, ze sa rowniez inne opcje. Wiekszosc ludzi wdzi co chce widziec. Czasem warto popatrzec szerzej.
@darknightttt: Jasne. Zgoda (bez ironii tym razem). Ja natomiast staram sie pokazac ze to nie jest zaden problem. Problem lezy tylko w jej glowie. I moze warto sie zastanowic zeby to zmienic? Tylko zastanowic. Ja nie mam zamiaru do niczego zmuszac. Pokazuje tylko ze sa inne punkty widzenia. Moze ich jeszcze nie