Wpis z mikrobloga

Mirki trzymajcie kciuki aby wszystko się dobrze skończyło. Jadę na porodówkę, rano mają ciąć moją żonę. Cesarka na 9 dni przed planowanym porodem. Na kontrolnych badaniach wyszło że wód płodowych mało więc do szpitala, na kolejnych że wody w normie ale dziecko zbyt małe. Przyśpieszyli termin. Jeszcze raz trzymajcie kciuki.
#porod #rodzicielstwo #szpital no i chyba przyszłe #ojcostwo
  • 78
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jmyung: miałem
Identyczną sytuację i wszystko gra, cesarka trwała 20 min a zaraz jadę po torta na roczek, powodzenia przez pierwsze dni, przyda się xD daj znaka po wszystkim, jak to pierwsze i chcesz protipy to napisz.
  • Odpowiedz
@jmyung w grudniu zeszłego roku sam siedziałem na porodówce. Co prawda poród był siłami natury, ale co się nerwów najadłem to moje. Położna mi powiedziała, że faceci zawsze bardziej się stresują niż kobiety, które rodzą. Trzymam kciuki Mireczku. Wszystko będzie dobrze
  • Odpowiedz
@Jamniki2 U nas położna się zapytała czy moja chce zostawić dziecko przy sobie czy zabrać i przywieźć rano. Zdecydowaliśmy, że lepiej będzie jak zabiorą i przywiozą rano, bo moja odpocznie po wyczerpującym porodzie. Widocznie to zależy od szpitala. My byliśmy w Rzeszowie. Co do kangurowania to masz rację. Jeśli mama nie będzie w stanie to miras będzie to musiał zrobić za nią. Ciało do ciała
  • Odpowiedz
@jmyung: cesarka luzik; u nas 48h akcji porodowej z czego 12h na pełniej i na koniec i tak cesarka, bo się źle głowa ułożyła i monitor serca za dużo pikał - piiii piii jak bombelkowi wywalało puls ponad 200 przy parciu. W covidzie, także nawet nie mogłem zostać w szpitalu po porodzie.

9 dni przed terminem to w terminie zdaje się ;).
  • Odpowiedz
jakiś random prosi innych randomów z neta by trzymali kciuki za jego żonkę bo rodzixD

Ja p------e serio dokąd to doszło i jakim to trzeba być spierdoxem żeby pisać taki wysryw
  • Odpowiedz