Wpis z mikrobloga

co nie da się przepchnąć? Co to za złomy!!!


@rybeczka: możliwe, że się nie da. Trafiłem kiedyś na zepsutego Jeepa, któremu padła elektryka. Próbowaliśmy zepchnąć go na pobocze, ale w samochodzie zacisnął się automatyczny, elektryczny ręczny - bez prądu nie dało rady go zluzować.
  • Odpowiedz
via Android
  • 15
@bugg: możesz zepchnąć. Elektyki mają to, że kija zrobisz jak stanie to czekasz na serwis. Pamiętam zepsutą teslunie na powstańców chciałem pomóc właścicielowi ale d--a zacisnęło hamulec i d--a czekał 6 h na środkowym pasie powodując korki ( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz
@Lardor: ten autobus też się rozładował w tym samym miejscu? bo tam kierowcy w nim nie widzę
poza co za ludzie, czego nikt nie podjedzie aby tego gruza elektrycznego nie ściągnąć aby udrożnić przejazd, poza tym tyle ludzi, niech pchają i tego szrota gdzieś zepchną. lub niech odjadą, elektryk na luz i sam by się z górki stoczył na ten pas zieleni z tyłu, jakby te samochody zabrać.
  • Odpowiedz
@Lardor: no i kolejny punkt który w moim świecie nie dopuszczałby samochodu do ruchu, ma mieć możliwość się toczyć nawet jak padnie wszystko.
  • Odpowiedz
@r5678: chłopie w elektrykach dopuszczaja nawet to że nie masz fizycznej klamki otwierającej drzwi od wewnątrz i możesz się zaciąć w samochodzie i spalić żywcem w razie wypadku xD
  • Odpowiedz
@Lardor: Ale chwila chwila, przecież spalinówki jak masz automatyczny elektryczny ręczny też ci go zacisną i d--a, choć powinny mieć możliwość awaryjnego zwolnienia bez dostępu prądu, nawet jeśli wymaga to rozebrania połowy auta
  • Odpowiedz
@Koronanona: tylko że to idzie spotkać też w spalinówkach, ja nigdy takiego auta bym nie kupił. klamka ma być mechaniczna i tyle. nic chowanego wysuwanego itd.
  • Odpowiedz