Wpis z mikrobloga

Jak kiedyś giereczki pochłaniały mnie na długie godziny, tak już od dłuższego czasu zajawka na giereczki sie skończyła. Po prostu wszystko nudzi po 15-20 minutach. Nie wiem czy z tego wyrosłem czy jakaś inna przyczyna no ale jest jak jest. Ostatnia gra którą skończyłem to było Red Dead Redemption 2. Jedyna gra od dłuższego czasu która mnie wciągnęła i grało się przyjemnie. Dlatego czekam teraz tylko na GTA 6 z moją zakurzoną PS5, inaczej już dawno bym sprzedał. Konsola dosłownie leży 2 lata nie używana. Zobaczymy jak to będzie.
#gry #ps5 #konsole
CloudNine - Jak kiedyś giereczki pochłaniały mnie na długie godziny, tak już od dłużs...

źródło: frf

Pobierz
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@CloudNine: miałem podobnie z 10 lat temu. W nic nie grałem. W końcu trochę się zmusiłem do zagrania pierwszych godzin w wiedźmina 3 i potem już grało mi się przyjemnie. Zauważyłem, że z wieloma grami tak mam, że muszę przebrnać przez początek. Nienawidzę początków gier gdzie w większości jest godzina cut scenek przerywanych minutą gdzie musisz dosłownie przejść z punktu A do punktu B. Potem samouczek i musisz się uczyć
  • Odpowiedz
  • 0
@Hitmonlee: całkiem możliwe

@koniecswiatajestbliski Ja podchodziłem do wiedźmaka chyba z 5 razy. Niestety, nie siadło. Swoją drogą wielu mi mówiło że RDR 2 początek będzie nudny, ale mnie ta gra wchłonęła już od pierwszych minut. Po tym próbowałem ograć sporo gier, no ale żadna już nie wciągneła, zazwyczaj zamykałem po 15 minutach.
  • Odpowiedz
Jak kiedyś giereczki pochłaniały mnie na długie godziny, tak już od dłuższego czasu zajawka na giereczki sie skończyła.


@CloudNine: Nie wiem co prawda jak jest u ciebie z tym, ale moim zdaniem to raczej nie jest kwestia zajawki a tego, że po prostu gry wraz z upływającym czasem stały się zwyczajnie coraz bardziej powtarzalne. Poza tym wydaje mi się, że kiedyś też jednak pomimo tego, że dziś mamy znacznie większe
  • Odpowiedz
po części się wyrasta, kiedyś przechodziłem praktycznie każdą grę jaka wpadła mi w ręce


@straszny_cham: Tak, ale wydaje mi się też, że kiedyś nawet w tych przysłowiowych gazetkach leżących w kiosku potrafiły być całkiem fajne gry przynajmniej jeśli chodzi o PC.
  • Odpowiedz
@CloudNine: zadne przebodzcowanie. Po prostu grasz w c-----e gry.
Jakbym mial grac w jakies wiedzminy czy inne assasiny to tez bym rzucil gaming w p---u.
  • Odpowiedz
@T0pi5

@CloudNine: zadne przebodzcowanie. Po prostu grasz w c-----e gry.

Jakbym mial grac w jakies wiedzminy czy inne assasiny to tez bym rzucil gaming w p---u.


Oj właśnie to. Tyle czytam o tym jak ludzie narzekają że nie ma już dobrych gier i nie ma w co grać a później piszą że grają w AC, Far Cry albo jakieś inne ubislopy xD
  • Odpowiedz
@T0pi5: To w co ty grasz? Szukam inspiracji bo nowych ac ni c---a nie mam ochoty próbować chociaż black flag mi się podobał (ten pierwszy) i jest to ostatni ac w jaki grałem. A wiedźmina bardzo lubię
  • Odpowiedz
@skunior: indie roguelike'i glownie. Albo co-op horde shootery. Ogolnie to we wszystko, ale jakbym mial wymienic 2 glowne gatunki to to.
Ostatnio sobie nawet flatouty pierwsze kupilem.
  • Odpowiedz
@T0pi5:

roguelike


Oj nie lubie skradanek ( ͡° ʖ̯ ͡°) chyba że takie gdzie po wykryciu można zrobić r--------l
Horde shootery już prędzej ale ogólnie to lubie jak gra ma jakąś fajną historie do opowiedzenia
  • Odpowiedz
@Kajtosz: faktycznie nowoczesne roguelite'y naduzywaja meta progresji, ale ogolnie jakiekolwiek bonusy po restarcie to jest totalna antyteza gatunku.
  • Odpowiedz