Wpis z mikrobloga

  • 5
@cyberchosnek: kociarzy się nie czepiam bo nie obciążają tak innych swoimi kotami. Do szpitala też by kot miał pewnie w dupie iść, psy wchodzą wszędzie gdzie człowiek zaciągnie.
  • Odpowiedz
kociarzy się nie czepiam bo nie obciążają tak innych swoimi kotami. Do szpitala też by kot miał pewnie w dupie iść, psy wchodzą wszędzie gdzie człowiek zaciągnie.


@WielkiNos: żebyś się nie zdziwił. Mam trzy koty i środowisko kociarzy nie jest w żaden sposób lżejsze, jest po prostu większe przyzwolenie, bo koty same w sobie są obciążające mniej od psów (kwestia rozmiarów też w dużej mierze). Natomiast patologii w środowisku kociarzy
  • Odpowiedz
@WielkiNos: Takim ludziom trzeba przypominać, że pewien akwarelista też kochał zwierzęta i kto tu teraz jest "pseudoczłowiekiem" ( ͡° ͜ʖ ͡°) Sam mam psa i od zawsze te zwierzęta kochałem, ale nie rozumiem kompletnie zjawiska wpuszczania ich do sklepów czy jak w tym przypadku szpitali. A już szczególnie jak ktoś bierze zwierzę do sklepu z odzieżą i każdy ciuch w sierści.
W restauracji z "ogródkiem" to
  • Odpowiedz