Wpis z mikrobloga

W tym cartrdidge'u spędziłem więcej czasu niż w niejednej współczesnej grze AAA. A już na pewno była to lepsza zabawa.

@milionerro: bo jak one rządziły to nikogo prawie nie było stać na konsole czy komputer i gry, więc to był przymus i radość przez łzy, jakbyś mógł wybierać w tamtych czasach to byś wybrał bez namysłu komputer z grami lub konsole XDD
  • Odpowiedz
polecam taki kartridź z kartą micor sd. na alledrogo krzysiocart. w końcu można zagrać w goal 3 przetłumaczone na angielski na rzeczywistej konsoli.
  • Odpowiedz
@michalgrande: pamiętam te kartridże - jaki to był scam - 999999 gier a tak naprawdę może 10 i się powtarzały. Nigdy nie wiedziałeś jaka gra się trafi. Niektóre było bardzo ciężko dostać. Moja ulubiona gierka to chyba taka japońska piłka nożna, gdzie różne drużyny miały takie "super kopy", że np. rozrywało siatkę, albo obijało mordę bramkarzowi xDDD. Niesamowita to była gra. Był też wariant tej gry z koszykówką - równie
  • Odpowiedz