Wpis z mikrobloga

Lewy w Chicago. Eh.
Przeprowadzka z dziećmi z Barcelony do Chicago, to jest fatalna decyzja dla rodziny. Suchy fakt. Samo miasto jest mocno średnie pod każdym względem. Pogoda prawie jak w Polsce, tylko zimy wredniejsze, a lata gorętsze. Może i jakiś biznes tam zrobi, ale czy to dla nich konieczność?

Chicago Fire to klub pokroju ŁKS. Porównanie do Łodzi celowe. xD Nic tam nie wygra, o nic nie będzie walczyć. Widziałem taki komentarz na mirko, miał kilkadziesiąt plusów, że idzie sobie wygrać MLS.

Ostatnie 16 lat: 3 razy odpadli w 1. rundzie play-off.
W pozostałych latach w play-offach ich w ogóle nie było.

Wiadomo, Arabia nie wchodziła w grę. Ale żeby nic nie było dla niego w Europie? Aż dziwne i trochę smutne. Chyba że Robert miał tylko jeden cel: ciągle grać. Wtedy faktycznie mógł być problem. Ostatni sezon to spora antyreklama. W TOP5 nikt by mu tego nie zagwarantował. Wydaje mi się, że Robert wybrał pewność gry niezależnie od formy, kosztem komfortu.

Musi grać i będzie grać.

#mecz
red7000 - Lewy w Chicago. Eh.
Przeprowadzka z dziećmi z Barcelony do Chicago, to jest...

źródło: image

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@red7000: jeżeli widziałeś jak Lewy gra to nie powinno być zaskoczeniem że skończył w MLS. Porównanie do ŁKS jest totalnie nie na miejscu. Gdzie Chicago do Łodzi xD Rynek nieporównywalnie większy, miliony będą mnożone, marketing już działa w pełni, skoro i Cubs i Bulls też wzmiankowały o tym transferze. Mógłbym napisać rozprawkę dlaczego to najlepszy możliwy wybór dla niego, ale powody są chyba zbyt oczywiste, by musieć to robić.
  • Odpowiedz
  • 0
@malinoon: Obejrzałem chyba wszystkie mecze w Lewego w tym sezonie. MLS było oczywistym kierunkiem, ale Los Angeles, a nie Chicago. Lewy ma już setki milionów na koncie i wszędzie mógłby kręcić biznesy. I to jest koniec zalet.

Dla Lewego-biznesmena, świetna sprawa.
Dla Lewego-piłkarza, słaby wybór nawet jak na MLS.
Dla Lewego-ojca/męża, g---o straszne. xD

Porównanie do ŁKS mało trafne? Miejsce w krajowej piłce podobne, czyli ostatni raz ten klub coś
  • Odpowiedz
@red7000: Ale on tam nie idzie po tytuły. Nietrafione zupełnie bo Chicago to nie jest zapyziałe miejsce na ziemi tylko trzeci marketingowy rynek w USA, któremu brakuje sportowych gwiazd. Tacy Bears nie osiągnęli niczego w zeszłym sezonie, ale grali na tyle dobrze, że całe miasto miało bzika na ich punkcie. Myślisz że gdyby pojawił się w LA to dodgers, lakers, clippers, rams czy chargers przywitałyby go tak samo jak bulls,
  • Odpowiedz