Wpis z mikrobloga

To samo k---a z zawałem Donny, kolejna rzecz bez najmniejszego sensu, a zajęła prawie cały odcinek. I


@Arizona221: akurat tutaj byla kwestia Boyda, ktory sie nie poddal i ja ratowal. Gdzies ktos w komentarzu to fajnie napisal, ze w tym swiecie strach sie materializuje (cykady, lalki), ale po tej scenie tez wyszlo, ze i ogromne nadzieje - Boyd nie wyobrazal sobie miasteczka bez Donny, wiedzial, ze sam tych ludzi nie
  • Odpowiedz
@czuczupikczu: złą osobę oznaczyłeś; natomiast myślę że ożywienie donny miało pokazać moc Boyda, to znaczy on potrafi głosem lub siłą woli, jakąś pozytywną energią wpływać na rzeczywistość, o ile potem w następnym sezonie tego nie zmienią.
  • Odpowiedz