Wpis z mikrobloga

Mirki, byłem u dermatologa. Prywatnie, 400 zł / 15 minut, standardowo. Wchodzę, pytam o znamiona – pan doktor łaskawie zerka, mruczy coś pod nosem, zero konkretów, atmosfera jak na przesłuchaniu. No ale skoro już siedzę u DERMATOLOGA to pytam jeszcze o skórę głowy i włosy. Odpowiedź zdawkowa, ledwo dwa zdania.

Idę zapłacić. Rachunek: 600 zł. Ja zdziwiony mówię że wizyta kosztuje 400 zł, a pani na recepcji na to że pan doktor wpisał mi w notatce w systemie, że zadawałem pytania z zakresu trychologii i za to jest doliczane 200 zł xDDD PYTANIA Z ZAKRESU TRYCHOLOGII. Za pytanie o skórę głowy. U dermatologa. A najlepsze że pani na recepcji jeszcze mi mówi żebym się cieszył bo konsultacja trychologiczna u nich kosztuje 350 zł i powinienem był przyjść na dwie osobne wizyty xD no rzeczywiście mój błąd że u DERMATOLOGA spytałem o SKÓRĘ GŁOWY, następnym razem się zapiszę dwa razy.

A teraz wyobraźcie sobie że jesteście programistą, robicie analizę z klientem za 400 zł/h (( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)), gadacie o wymaganiach biznesowych a klient pyta „a na jakiej chmurze to postawicie?" i „a czemu AWS a nie Azure?". No i po spotkaniu wysyłacie fakturę: analiza biznesowa 400 zł, pytania z zakresu technologii 200 zł, konsultacja SPECJALISTYCZNA wiedza chmurowa 500 zł. Razem 1100 zł xD bo przepraszam ale pan pytał o CHMURĘ, to jest OSOBNA DZIEDZINA, ja jestem analitykiem a pan chciał wiedzę DEVOPSOWĄ, trzeba było się umawiać na osobne spotkanie.

Klient by cię pozwał ale lekarz może, bo lekarz to AUTORYTET, siadaj płać i nie marudź

#konowalposting #programista15k #programowanie #konowal100k #lekarz100k
  • 465
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

pytam o znamiona – pan doktor łaskawie zerka, mruczy coś pod nosem, zero konkretów, atmosfera jak na przesłuchaniu. No ale skoro już siedzę u DERMATOLOGA to pytam jeszcze o skórę głowy i włosy. Odpowiedź zdawkowa, ledwo dwa zdania.


@Whiskeyjack29: zrób sobie ze trzy focie tego znamiona pod różnym kątem i dobrym światłem, a potem wrzuć do ChataGPT. Komputer da ci dużo lepszą odpowiedź jednocześnie wykaże się większą empatią xD
  • Odpowiedz
@Ulyssos: no dobra może faktycznie nie ma stopnia lekarskiego, ale jest to normalny pracownik służby zdrowia który ma większośc uprawnień lekarskich, nawet tutaj po rozmowie z ordynatorem neurologii gdy byłem w szpitalu to powiedział mi że najprędzej na nogi postawi mnie właśnie on

tak czy inaczej, pełna diagnoza, komplet badań, skierowanie, zwolnienie była wykonana przez niego i zapłaciłem 200zł, zrób to w polsce
  • Odpowiedz
@WscieklyIRozjuszonyManlet: ludzie sa mega roszczeniowi. Lekarze bardzo pilnuja zeby nie wyjsc poza ustalone okno czasowe bo pacjenci mysla ze moga przyjsc z 50 rzeczami na raz i sobie ucinac pogawedki. Aktualnie przy obsuwie 5-10 minut ludzie potrafia sie awanturowac, wyklinac, grozic. Spojrzcie tez na druga strone medalu a nie kierujcie sie jedynie prymitywnym instynktem zemsty.
  • Odpowiedz
@revoolution: jest powód, dla którego chiropraktyka nawet w Polsce kosztuje po 100 zł za godzinną wizytę, a nie jak inni lekarze.
Chyba nie ma kraju, gdzie chiropraktycy to M.D. (dr. med.). Wszędzie to są jakieś nauki na poziomie fizjoloterapii, które są średnio kontrolowane merytorycznie i mogą zrobić krzywdę pacjentowi.

A to, że lekarze kierują innych do jakichś kręgarzy, bo w sumie tak to sie nazywało kiedyś w Polsce, to paramedycyna.
  • Odpowiedz
@Whiskeyjack29: ostatnio się chciałem termin na wizytę u lekarza, to babka mi na recepcji mówi, ze za miesiąc, a ja pytam, nic szybciej? a ona, jak szybciej to trzeba bezpośrednio do lekarza się kontaktować, a potem jeszcze mi mówi, że lekarz to tak ze 2 razy w tygodniu przyjdzie co łaska
  • Odpowiedz
@revoolution: wprowadzasz w błąd, dlatego że była to wizyta refundowana, normalnie zapłaciłbyś z 10 razy tyle. Spójrz na ceny weterynarza obsługującego zwierzę bez ubezpieczenia to da Tobie myśl mniej więcej o cenach prywatnego leczenia.

Co nie zmienia faktu że w Norwegii po prostu publiczna służba zdrowia stoi 10 poziomów wyżej od Polskiej stąd szok.
  • Odpowiedz
@Whiskeyjack29 to teraz wiesz, że zamiast chodzić do dermatologa, robisz sobie research w internecie, a jak masz coś kupić na receptę to kupujesz w receptomacie. Zamiast 400 zł wydasz 50 na receptę i jakieś 30 min na szukanie rozwiązania.

Chociaż jak masz zrobić jakiś zabieg to te Huje specjalnie najpierw każą umówić „konsultacje przed zabiegiem” ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
@Whiskeyjack29: Moje ulubione u lekarzy
- Tego to ja nie wiem proszę Pana, mnie na studiach 30 lat temu uczyli, że to jest tak i tak.
Jakbym ja powiedział tak klientowi w mojej branży, że nie wiem, nie rozumiem i nie chce wiedzieć bo mnie 30 lat temu nauczyli i mi to wystarczy to by mnie śmiechem zabił. Dla lekarzy to normalne( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz