Wpis z mikrobloga

Hej, pytanie od laika. Wąchałem w douglasie (CHYBA) HUGO BOSS Boss the Scent Intense - na początku mi się nie podobał, ale z czasem nabierał słodyczy i owocowości. Pachniał świeżo, słodko (dla których może i nawet za słodko, ale mi to bardzo pasuje).
I teraz pytanie czy to w ogóle to? Bo w internecie czytam, że pachnie głównie skórzanie, czy może chodzi im że na początku tak pachnie, a potem projekcja się zmienia?
Czy może ja wąchałem zwykłego the Scent (nie intense)?
Jest może jakiś arabski odpowiednik tych perfum? Czy nie ma sensu i trza oryginał brać?

#perfumy
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@4mmc-enjoyer: Tych Scentów jest od groma, ale może Boss The Scent Absolute? On jest taki trochę owocowy. Nie mnie oceniać, ale na lato może być za ciężki dla innych, a i odbiór może być inny w klimatyzowanym Douglasie niż na zewnątrz. Za to na chłodniejsze letnie wieczory, a później jesień i zimę, super.

Odczuwanie zapachów w perfumerii, a nawet chwilę po wyjściu z niej, jest mocno zaburzone. Też mogłeś być
  • Odpowiedz
@4mmc-enjoyer: Bossa nie ma sensu brać araba, sprawdź fragrank/perfumehub i spokojnie za 2-3zl/ml latają.
Ja np sprawdzałem kiedyś The Scent Elixir i chyba ciężko mi sobie przypomnieć bardziej duszącą słodycz xd I mówię to ja lubiący ulepy
  • Odpowiedz
  • 0
@anomaly_: no właśnie powiem Ci, że ja to powąchałem pierwszy raz, na świeżo po psiknięciu to se myślę "qwa jakie g---o", minęło parę minut i kurde, cudownie to pachniało, zupełnie inaczej niż inne perfumy z tej serii, bardzo słodko i świeżo
  • Odpowiedz