Wpis z mikrobloga

@fixyou03: Tauer Orange Star.

Ta Marwa trzyma na koledze z pracy, jak p------a. Poza tym perfumy egipskiej marki Athena: Zeno, Trevi. To takie jakościowe klony/inspiracje może bardziej. Całodzienne rzeczy - nawet w tej trudnej pogodzie. Chemia na akceptowalnym poziomie; nie to, co Marwa jego mać.
  • Odpowiedz
@marian-o-really: Na mnie Marwa (nie żaden tam magiczny bacz, tylko sztuka z przedostatniej promki z rossa) ma parametry idealne. Do 8h realnej projekcji, a zapach czuć na ubraniach następnego dnia.
  • Odpowiedz
@fixyou03: z tych, które posiadam to Lalique White i Issey Miyake l'eau d'issey klasyk z 94r z tym, że Lalique mam z 2013r a Issey mega stare, z lat 90 i poczatek 00, także nie wiem jak to wygląda teraz. Ale oba to mocarze, po 12h bez problemu, prysznic przegrywa z nimi.
Z nowości to na pewno Le Sel d'Issey, na luzie 8-10h, Hawas Verde to samo. No i Nishane
  • Odpowiedz