Wpis z mikrobloga

#thelastofus2 #thelastofus #gry #przegryw
Przechodze właśnie TLOU2 i k---a...
Zacznę może od idiotycznej smierci Joela, i w dwie sekundy opracuję lepszy scenariusz fabularny w którym wszystko znacznie lepiej się klei.
Nie mam zastrzeżeń wobec ucieczki przed hordą i ufności do dziewczyny, byli w podbramkowej sytuacji, a sam Joel z wiekiem i otaczając się dobrymi ludźmi złagodniał. Człowiek tak działa że wysoki kortyzol upośledza m.in hipokamp, kore przedczołową i nie jest się w stanie zimno kalkulować. Problem mam z tym jak została przedstawiona jego śmierć. Czemu do k---y nędzy Joel bezpardonowo mówi o tym jak ma na imię grupce nieznajomych z gnatami mając z tyłu głowy co o---------l u świetlików? Nie ma to sensu pod tak wieloma kątami że ograniczę się do nie rozwijania myśli i przejdę do własnego scenariusza.
Widziałbym to tak: Abby i Joel n--------ą się z hordą wraz z Tommym, Tommy krzyczy w ferworze walki: "Joooeel k----a!!! pomóż dziewczynie", a gdy już dotrą do tej grupki to Joel przedstawia się jako np Bolek. No i mam patent - malutką zmianą w scenariuszu nie robimy z Joela kompletnego idioty bez grama instuyntku samozachowawczego, a i tak tym samym pokazujemy że skoro przyszedl do tej grupy to trochę oduczył się realiów przetrwania. Gdy Joel się przedstawia Abby wyłapuje to w mgnieniu oka i ma flashback z sytuacji jak tommy do niego drze morde, wtedy Abby szepcze slowko do jakiegos ziomka z ekipy, lub od razu strzela Joelowi w nogę. Tym samym zrobiliśmy z Abby znacznie inteligentniejszą (nie tracąc na dynamice akcji przez szybki flashback), spostrzegawczą postać, a Joel pokazał że nie jest kompletnym idiotą. Trzeba odróżnić rozwój postaci od jej degradacji -- po c--j była ta sytuacja z przedstawieniem się Joela? Jeszcze pesel mógł k---a podać i dane karty kredytowej jak stara babcia z demencją. Przecież to że złagodniał było wystarczająco pokazane gdy zaufal dziewczynie w trakcie ucieczki.
No i kolejna kwestia - Abby.... widzę że twórcy na siłę chcą sprawić bym ją lubił, nooo kocha ojca, nooo oddałaby życie za miliony ludzi, noo lubi bardzo pieski XD takie to k---a tandetne ze c--j. ale bekę mam z tego że każą mi nią grać i sprawić na siłę bym czuł do niej sympatię CHWILĘ po tym jak o----------a kolejną sympatyczną postać - Jessego. No genialni scenarzyści, po chuju. Mogli zrobić tak że ona strzela do niego i go rani, a nie ze r---------a mu głowę... Na razie dalej gry za bardzo nie pchnąłem, ale coś czuję że będzie festiwal żenady z tą p---ą.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@potworniak: ja chcialem kiedys zagrac, pobralem za darmo i mi wywalilo blad ze mam za stara wersje windowsa a mialem 10 tylko jakas pierwsza zeby mniej zjadalo zasobow i byla odzydziona
  • Odpowiedz
@potworniak: dlaczego twierdzisz ze Joel byl idiota przedstawiając sie?

Już bardziej naciągane jest to, ze wszyscy z grupy Abby nagle byli pewni ze to dokładnie TEN Joel. O ile mi wiadomo nie bylo żywych świadków masakry w szpitalu aby przekazać jego opis
  • Odpowiedz