Wpis z mikrobloga

@saib75: żadne potwory, żadna tajemnica, dołek 20l, 4litry dobrze skompostowanego obornika, 8 litrów podłoża do pomidorów z ogrodniczego, 8 litrów ziemi z dołka, wszystko mieszać do jednorodnej struktury dodając kilka garści mączki bazaltowej, to do dołka i w tym sadze.
Ja używam obornika od kóz i owiec kamerunskich, bo ma podobno najwięcej potasu. No i przywożę go pod koniec maja, wykładam na kartony, na to kolejny karton, ziemia i tak
  • Odpowiedz
@BySpeedy: mam nadzieję że upały im nie dokuczyły za bardzo! Ja moje psikałam zapylaczem od czwartku żeby się jak najwięcej owoców zawiązało, bo miały od groma kwiatów, ale w 35 stopniach pyłek się staje sterylny, a powyżej kwiat już jest uszkodzony i nara. A mieliśmy 39, a one stoją na pełnym słońcu xd
Zaraz też pójdę zrobić fotkę
  • Odpowiedz
@Limonene: na pewno nie szkodzi, najwiecej co zauważyłem to taka silna struktura tych zielonych części, liścia nie da się oderwać rękami, muszę ciąć nożem, a zawsze wyrywałem.
Więc analogicznie pewnie na kapuste podobnie świetnie działa.
  • Odpowiedz
@Vegasik69:

Pomidory - sromidory. Po co to komu? W sklepie se kupie. U siebie z-------m 400 metrów kwadratowych nieużytków za chałupą poziomkami. Przynajmniej urośnie coś, czego nie kupię od ręki wszędzie i do tego w cholerę smaczne ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz